Etty Hillesum

Młoda kobieta, mająca problemy z własnym życiem, emocjami i kontrowersyjnym zachowaniem, postanawia pójść na terapię. Jej terapeutą zostaje Julius Spier, który otwiera ją na Boga i źródło siły płynące z wiary w niego. To dzięki temu Etty, holenderska Żydówka, z chęcią zaangażuje się w pomoc więźniom obozu w Westerbork. To również spowoduje, że w 2009 roku podczas wielkopostnej konferencji w katedrze Notre-Dame w Paryżu arcybiskup Paryża wymieni Etty pośród świadków wiary, łącząc ją z wielkimi mistykami chrześcijaństwa.

Etty (właśc. Esther) Hillesum urodziła się 15 stycznia 1914 roku w Middelburgu. Po kilku latach jej rodzina przeniosła się do Deventer, gdzie ojciec Etty uczył języków klasycznych w liceum, którego był dyrektorem. Jej rodzina nie była religijna i nie przywiązywała zbyt dużej wagi do spraw związanych z religią, mimo że dziadek Etty ze strony ojca był rabinem trzech północnych prowincji Holandii. Jej ojciec zaś, jak pisała w swoim dzienniku, „był klasycznym przypadkiem Żyda całkowicie wtopionego w kulturę zachodnio-europejską. Przyjął on chrześcijańskie imię Louis (Ludwik). Jego rodzina nie przestrzegała szabatu i nie jadła koszernego jedzenia, tak że niektórzy kuzyni wahali się przed złożeniem im wizyty”.

W 1932 roku Etty rozpoczęła na uniwersytecie w Amsterdamie studia z zakresu prawa oraz języka i literatury rosyjskiej. Wtedy właśnie zaczęły się jej problemy z osobowością i seksualną rozwiązłością. Cierpiała na zaburzenia psychosomatyczne i nawracające depresje. W końcu udała się po pomoc do psychologa i chiromanty Juliusa Spiera. Po raz pierwszy spotkali się 3 lutego 1941 roku. Później w swoim dzienniku Etty zanotowała: „We wtorek 3 lutego obchodziłam moje pierwsze urodziny. Sądzę, że powinnam ostatecznie uznać 3 lutego za datę moich urodzin: jest bardziej rzeczywista niż 15 stycznia, kiedy przecięto moją pępowinę”.

Spier pochodził z Frankfurtu. W Berlinie otworzył swój pierwszy gabinet, jednak z powodu prześladowań Żydów w Niemczech wyemigrował do Amsterdamu. Codziennie czytał Biblię i do tego samego udało mu się przekonać Etty. Więź między nimi stawała się coraz silniejsza. Etty stała się dla Spiera sekretarką, redaktorką sprawozdań z sesji terapeutycznych, powierniczką, przyjaciółką, a nawet kochanką. Po jego śmierci we wrześniu 1942 roku Etty postanowiła bardziej zaangażować się w pomoc cierpiącym Żydom. Postanowiła pracować z więźniami w obozie Westerbork. Etty opiekowała się tam przybywającymi i odjeżdżającymi z obozu, pomagała chorym i pocieszała tych, którzy z trudem znosili nową dla nich sytuację. Jednocześnie pracowała nad pamiętnikiem, jeździła do Amsterdamu po paczki, leki i ubrania. 7 września 1943 roku Etty i jej rodzina zostali deportowani do Auschwitz. Jej rodzice zostali zamordowani w komorach gazowych od razu po przybyciu na miejsce. Ona sama zginęła prawdopodobnie kilka tygodni później, bo była zdolna do pracy i mogła być w ten sposób wykorzystana przez władze obozu.

Etty Hillesum była Żydówką, która codziennie czytała Biblię. Nigdy nie opowiedziała się wprost po stronie żadnej religii. Być może bliżej było jej do chrześcijaństwa, ale zdawała sobie sprawę, że „jest Żydówką i jako Żydówka gotowa jest umrzeć” – pisze w swojej książce dominikanin Yves Beriault. Dylematy dotyczące wiary nie były jej obce. „W chwili, gdy akceptuję jedną prawdę sprzeniewierzam się drugiej” – pisała. Etty chciała dzielić los swego narodu. Nie wyobrażała sobie, że mogłaby się od niego odwrócić w tak trudnych czasach. Podczas swego pobytu w obozie odkryła Boga i to świadectwo starała się przekazać innym.

Yves Beriault po przeczytaniu pamiętników Etty zainteresował się historią jej duchowej przemiany i tym, co oznaczała ona dla ludzi, z którymi Etty przebywała na co dzień. Zebrane przez siebie informacje postanowił spisać w książce. Etty dużo czasu poświęciła modlitwie. W swoich rozważaniach doszła w pewien sposób do odpowiedzi na pytanie, gdzie podczas Zagłady był Bóg. To niezwykle istotny element tej książki. Czy świadectwo Etty może mieć znaczenie również dla współczesnych czytelników i czy może ich gdziekolwiek prowadzić?

„Etty Hillesum. Świadek Boga w otchłani zła” Yves Beriault, wyd. PROMIC