Świadczenia dla kombatantów

“Polska wypłaci zasiłki za Holocaust”, “Polska sfinansuje emerytury 50 tys. Żydów”, “Polski rząd będzie płacić zagranicznym Żydom” – to tylko niektóre tytuły prasowe na temat zmian w ustawie o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Zmiany w tej ustawie, wbrew temu, co podają media, nie dotyczą zwiększenia liczby osób uprawnionych do przyznawanych świadczeń, a jedynie umożliwienia dokonywania przelewu nabytych świadczeń na konto za granicą.

O zmianie ustawy dotyczącej kombatantów pierwszy napisał “Times of Israel“. “Przed zmianą prawa osoby z polskim pochodzeniem uznane za kombatantów lub osoby represjonowane mogły otrzymywać comiesięczne świadczenia tylko, jeśli posiadały konto bankowe w Polsce lub znały kogoś z polskim obywatelstwem, kto przekazywał im pieniądze,” podała izraelska gazeta.

Świadczenia, o których mowa wynoszą ok. 100 euro (400 zł) miesięcznie.

Artykuł w “Times of Israel” wywołał duże zainteresowanie polskich mediów oraz niektórych parlamentarzystów. Podniosły się głosy, że Polska ma płacić zasiłki ofiarom Holokaustu. “Pozostaje zapytać, dlaczego to Polacy, a nie Niemcy i Rosjanie, mają płacić za te zbrodnie? Wygląda na to, że rząd realizuje po prostu politykę historyczną prowadzoną przez naszych sąsiadów. Bo skoro to Polacy płacą, to czy na pewno są niewinni?” pisała Fronda. “Polska – kraj który został jako pierwszy najechany przez Niemcy hitlerowskie i w którym to Niemcy dokonywali Holocaustu na Polakach, Żydach i przedstawicielach innych narodowości teraz ma wypłacać zasiłki dla ocalonych. Czyż tych zasiłków nie powinno wypłacać państwo-sprawca?” podawał serwis WGospodarce.pl

Do sprawy odniósł się Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. W specjalnym komunikacie podał, że “uchwalona w dniu 14 marca br. ustawa o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 496) nie wprowadza żadnych nowych zasad przyznawania uprawnień z tytułu działalności kombatanckiej czy też doznanych represji. Tym samym każda osoba, która w ramach dotychczasowego prawa nie mogła uzyskać uprawnień kombatanckich, nie będzie mogła ich uzyskać również obecnie. Nowelizacja dotyczy natomiast technicznego aspektu wypłaty świadczeń kombatanckich uprawnionym osobom mieszkającym za granicą.”

Obecnie świadczenia należne kombatantowi lub osobie represjonowanej zamieszkałym za granicą wypłacane są bowiem na Ich wniosek – osobie przez Nich upoważnionej do odbioru świadczenia, zamieszkałej w Polsce albo na prowadzony w Polsce rachunek w banku. Z takiej formy pobierania świadczeń korzysta już ponad 1 tys. osób. Jednak wielu kombatantów zamieszkałych za granicą (w Stanach Zjednoczonych Ameryki, Kanadzie, Australii itd.) sygnalizowało, że dotychczasowe zasady wypłaty stanowią dla nich zasadnicze utrudnienie w dostępie do należnych Im świadczeń. Stąd, chcąc wyjść naprzeciw Ich oczekiwaniom, przygotowane zostały wprowadzane obecnie zmiany.

Świadczenia kombatanckie wypłacane dla każdego kombatanta lub osoby represjonowanej w jednakowej wysokości ok. 400 zł miesięcznie, nie stanowią odszkodowania czy też specjalnych rent. Przysługują one natomiast wszystkim kombatantom i innym osobom uprawnionym, którzy są wymienieni w art. 1 ust. 2, art. 2 lub art. 4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego pod warunkiem, że posiadają obywatelstwo polskie lub posiadali je w okresie działalności kombatanckiej bądź w okresie podlegania represjom.

“Nowelizacja ustawy nie wprowadza ułatwień w przyznawaniu świadczeń kombatanckich, a jedynie otrzymywaniu już przyznanych na konta bankowe prowadzone w innych krajach,” mówi Piotr Kadlčík, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP. “Dziennikarska rzetelność nakazywałaby poinformować o tym czytelników, a nie przeinaczać fakty i tworzyć sensację grając na antyżydowskich sentymentach. Odbiór tak skonstruowanych artykułów jest jednoznaczny i dobrze widoczny w internetowych komentarzach pod tymi tekstami.”

KM