Rededykacja cmentarza w Serocku

Cmentarz żydowski w Serocku był miejscem pochówku od XVIII wieku. Został zniszczony w czasie wojny przez Niemców. Nagrobki przez wiele lat leżały na stosie obok cmentarza. Teraz, dzięki staraniom Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego oraz Unitet States Commission for the Preservation of America’s Heritage Abroad, udało się w tym miejscu zbudować pomnik zawierający elementy ocalałych macew oraz dokonać rededykacji cmentarza.

„Ten pomnik upamiętnia przeszłość,” mówił podczas uroczystości, która odbyła się 27 sierpnia burmistrz Serocka Sylwester Sokolnicki. „Miasto uzyskało prawa miejskie w 1417. Jego historia to również historia społeczności żydowskiej, która pojawiła się w drugiej połowie XVIII wieku i znacząco wpisała się w historię Serocka.”

„Jesteśmy tu, by przypomnieć pamięć o ludności żydowskiej i różnorodności, jaką reprezentowała,” podkreślał ambasador USA Stephen Mull. „Jednym z naszych najświętszych obowiązków jest podtrzymywanie pamięci o zbrodniach popełnionych przez nazistów w czasie II wojny światowej. Tak, aby już nigdy więcej się nie powtórzyły. Musimy również pamiętać o różnorodności, która istniała w Serocku i w całej Polsce. Pomnik w Serocku stanowi ważny symbol amerykańskiego wsparcia dla polskich wysiłków mających zagwarantować, by już nikt nigdy nie musiał być świadkiem lub ofiarą strasznych zbrodni, jakie miały miejsce tutaj w Serocku i wielu innych miastach i miasteczkach w Polsce i Europie.”

Podczas uroczystości głos zabrała również Lee Seeman z United States Commission for the Preservation of America’s Heritage Abroad oraz 16-letnia Hannah Champness w imieniu potomków serockich Żydów. Dla Hannah bohaterką jest jej babcia – Diana Albert, która z Serocka trafiła do getta w Warszawie. ‘Bądź mądra’ powiedział jej ojciec, gdy stamtąd uciekała. To były ostatnie jego słowa skierowane do córki. Diana przeżyła wojnę dzięki pomocy rodziny Gąsiorowskich.

„Nie ma nas tutaj zbyt wielu. Istnieje prawdopodobieństwo, że o tej uroczystości nie napiszą duże agencje prasowe. Zakończymy tę uroczystość i rozejdziemy się do domów. Ale zostanie tutaj ten pomnik,” podkreśla Piotr Kadlčík, przewodniczący ZGWŻ. „I to jest ważne – to, że udało się ten pomnik wybudować i to, że on będzie. Dlatego, że kiedy pójdziemy zajmować się swoimi sprawami, tworzyć kolejne pomniki, będziemy mieli świadomość, że dla mieszkańców tego miasta, dla wszystkich ludzi, którzy tu przyjdą, ten pomnik będzie świadectwem tego, że kiedyś była tu społeczność żydowska. Kiedy patrzymy na konstrukcję tego pomnika, przypomina nam ona trochę nasze wysiłki. My też staramy się z ułamków składać większą całość. Ten pomnik jest częścią tego, co w przyszłości wielu ludziom pokaże, że była tu społeczność żydowska i należy o niej pamiętać.”

KM