Seminarium dla polskich edukatorów

Trzydziestu edukatorów, nauczycieli, pracowników muzeów oraz Instytutu Pamięci Narodowej wzięło udział w seminarium w ramach Międzynarodowej Szkoły Nauczania o Holokauście Jad Waszem w Jerozolimie. Była to okazja do poznania filozofii edukacyjnej izraelskiego instytutu, poszerzenia wiedzy i wymiany doświadczeń. Seminarium zorganizowało Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau wraz z instytutem Jad Waszem.

Uczestnicy spotkali się po raz pierwszy w Muzeum Auschwitz 11 października. Wysłuchali wykładów na temat historii i kultury Żydów w Polsce przed Zagładą oraz historii współczesnego państwa Izrael.

Program dwutygodniowego (2-14 listopada 2014) szkolenia w Jerozolimie był zróżnicowany. Przeważały wykłady i warsztaty dla uczestników. Nie zabrakło również możliwości poznania izraelskiej kultury poprzez naukę tańców ludowych, interpretację poezji, zwiedzanie Jerozolimy, podróż na Masadę, Morze Martwe, do Nazaretu czy nad Morze Galilejskie. Uczestnicy wzięli też udział w nabożeństwie szabatowym w jednej z ortodoksyjnych synagog w Jerozolimie oraz zwiedzili szkołę średnią.

Jeden z pierwszych wykładów dotyczył bezprecedensowości Holokaustu. „Mówimy o ideologii totalnej zagłady Żydów na całym świecie,” mówił prowadzący spotkanie Alex Dancyg. „Nigdy wcześniej nie było pomysłu, aby zgładzić całą społeczność. Ideologia przekonała samych Niemców, a później inne narody Europy, że Żydzi są niebezpieczeństwem i dlatego muszą zniknąć całkowicie. Pomysł tej totalności jest bez precedensu. Takie jest również wykonanie – Niemcy zabijali szybko i elegancko. Tak, żeby oprawcy było łatwiej.”

Dancyg zwrócił uwagę na to, że 90 procent Żydów, którzy przyjechali do Birkenau, wcale tam nie byli. Po kilku minutach od przybycia zostali zamordowani. „Żyd, który przyjechał do Auschwitz-Birkenau i dostał numer, wygrał na loterii, bo miał okazję przeżyć.”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O tym w jaki sposób Jad Waszem uczy historii mówiła Orit Margaliot. „Jeśli chcemy uczyć o życiu w czasie Zagłady, najlepiej zrobić to przez pokazanie moralnych wyborów,” podkreśla. „To były wybory bez wyboru. Nie oceniamy ich, bo nigdy nie będziemy w sytuacji tych ludzi. Również czas sprawia, że zmienia się sposób patrzenia na pewne sprawy.”

Trzeciego dnia seminarium o istocie judaizmu mówił rabin Yeshaya Balog. Jego wykład koncentrował się na życiu tradycyjnych, religijnych Żydów. „Jedno słowo, którym możemy opisać judaizm to ‘zobowiązanie’. Żydzi uczą się życia narodu, aby nim żyć oraz żyją życiem narodu, aby się go uczyć,” uważa Balog. „Życie i nauka to to samo, a judaizm to wspólnota nauczania”.

Uczenie się to zdaniem wykładowcy akt duchowy, religijny. Tora zaś to system zobowiązań. W Torze zostało zapisane to, co bóg myśli o człowieku. Teologia natomiast jest tym, co ludzie myślą o bogu. Jedną z najważniejszych zasad w judaizmie jest życie, które dla każdego Żyda jest najważniejsze. Jeżeli stanie on przed wyborem – złamać religijne zasady, czy ocalić życie – powinien wybrać to drugie. Od tej zasady są trzy wyjątki: służenie bóstwom, kazirodztwo, zabijanie innych ludzi (chyba że w celu ochrony własnego życia).

Jednym z tematów poruszanych na seminarium było prześladowanie Żydów w hitlerowskich Niemczech w latach 30. Wykład na ten temat wygłosił dr Simcha Epstein z Uniwersytetu Hebrajskiego.  „Po tym jak Hitler doszedł do władzy, pojawiły się ataki na Żydów. Ofiarami padali przypadkowi ludzie na ulicach oraz ci Żydzi, którzy byli przeciwko nazistom. Zginęło kilkudziesięciu Żydów, setki zostały ranne, a tysiące aresztowano.”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To, co działo się w Berlinie było relacjonowane przez dziennikarzy na bieżąco. Mieszkańcy innych krajów czytali te korespondencje i wiedzieli, że Żydzi w Niemczech są atakowani. Zaczęły pojawiać się antyniemieckie i antynazistowskie demonstracje. Największe w Polsce i Stanach Zjednoczonych. Było to problemem dla nazistów, którzy właśnie doszli do władzy i nie byli pewni jej utrzymania. Również niemiecka armia wciąż była słaba, co nie pozwalało temu krajowi zaangażować się w jakikolwiek konflikt. Aby uspokoić sytuację, opracowano dwie strategie. Pierwsza opierała się na zaprzeczaniu. „Może komuniści tak robią, ale nie my. Jesteśmy ofiarami tej kampanii, być może prowadzonej przez samych Żydów,” głosili naziści. Ta strategia zadziałała. Uwierzyli w nią europejscy intelektualiści, szczególnie lewicowi. „Dajmy im szansę,” mówili o ówczesnych władzach Niemiec. Druga strategia dotyczyła Żydów w Polsce, USA i innych krajach. Dano im do zrozumienia, że jeśli będą dalej krytykować rządy nazistowskie to niemieccy Żydzi za to zapłacą i znajdą się w gorszej sytuacji niż obecnie.

1 kwietnia 1933 stał się w Niemczech dniem bojkotu żydowskich sklepów. Przed każdym z nich stali członkowie Hitlerjugend, zabraniając ludziom wstępu. Na witrynach malowano gwiazdy Dawida. Od tego czasu rozpoczął się swego rodzaju okres stabilizacji Żydów w Niemczech. Hitler potrzebował kilku lat, aby odbudować armię. W tym czasie nie było fizycznej przemocy wobec Żydów. Wciąż uprawiano publicznie antysemicką propagandę, ale jednocześnie gestapo chroniło synagogi w czasie świąt. Żydzi byli usuwani z publicznych instytucji. Nie mogli być nauczycielami, profesorami, dziennikarzami, policjantami, czy pełnić innych funkcji w państwowych instytucjach. Wciąż byli jednak częścią systemu ekonomicznego i mogli pracować w prywatnych firmach.

Niemcy początkowo pozwolili Żydom na emigrację, ale ci nie mieli dokąd się udać. Ze względu na kryzys ekonomiczny wiele krajów było zamkniętych. Między lutym 1933 a lutym 1934 wyemigrowało z Niemiec 65 tysięcy Żydów. 35 tysięcy z nich trafiło do Francji, która po roku kazała im wyjechać z powrotem. Połowa z nich została, z połowa wybrała Belgię, Holandię, Palestynę (będącą wtedy pod mandatem brytyjskim) lub wróciła do Niemiec.

Imigracja do Palestyny Żydów z różnych krajów zaczęła w następnych latach gwałtownie rosnąć. Przeciwstawiali się temu Arabowie. W latach 1936-39 doszło do arabskiego powstania. W jego efekcie Brytyjczycy uniemożliwili niemal całkowicie osiedlanie się Żydów na tych terenach. Oznaczało to koniec Palestyny jako rozwiązania dla żydowskiej emigracji.

W 1937 Niemcom udało się krok po kroku osiągnąć to, czego chcieli. Mają silną armię i nikogo się już nie boją. W partii nazistowskiej pojawiają się głosy, aby bardziej radykalnie podejść do kwestii żydowskiej. Zaczęto przeprowadzać aryzację własności żydowskiej. Kiedy w 1938 dochodzi do anschlussu Austrii, pojawia się przemoc wobec Żydów, jednak ci nie mają już gdzie uciekać.

Po nocy kryształowej (9/10 listopada 1938) po raz pierwszy Żydzi są wysyłani do obozów koncentracyjnych bez powodu, tylko dlatego że byli Żydami. Wciąż mogą wyjechać, ale nie mają już dokąd. Wśród narastającego antysemityzmu stali się więźniami w Europie.

Uczestnicy seminarium dla edukatorów poza wykładami brali też udział w warsztatach, gdzie uczyli się praktycznego wykorzystania nowo zdobytej wiedzy. Zwiedzali też znajdujące się w Jad Waszem Centrum Pedagogiczne oraz Wizualne, Dolinę Gmin, synagogę, nowe Muzeum Historyczne, Muzeum Sztuki i Centrum Nauki. Spotkali się z izraelskimi przewodnikami i nauczycielami. Mogli również porozmawiać z ocalonymi z Zagłady Genią i Nachumem Manorami oraz Aloną Frankel. „Umieranie to strata czasu,” powiedziała Frankel, która jest pisarką i ilustratorką książek.

Seminarium dla edukatorów powstało we współpracy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau z instytutem Jad Waszem. Analogiczne seminaria dla izraelskich edukatorów są organizowane co roku w Oświęcimiu. Zaczęto je organizować w latach 90. Do tej pory ukończyło je prawie tysiąc osób, które zdobytą w ten sposób wiedzę przekazują kolejnym pokoleniom uczniów i słuchaczy.

Katarzyna Markusz



About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka od 2001 roku, zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów, prowadząca badania dotyczące społeczności żydowskiej w Sokołowie Podlaskim. Redaktor naczelna Jewish.pl.