List Kazika Ratajzera

5 lutego otrzymałam mail od Fundacji Pamięć i Przyszłość. Jego treść znajduje się poniżej:

Szanowni Państwo,

jako że opublikowaliście Państwo list Kazika Ratajzera i Pniny Grynszpan z 15 stycznia br, sądzę, że Waszych czytelników może zainteresować nowy list pierwszego z sygnatariuszy, którego fragmenty załączamy. List ten był już publikowany m.in. na stronach

http://www.prezydent.pl/kancelaria/aktywnosc-ministrow/art,1177,prezydent-popiera-budowe-pomnika-polskich-sprawiedliwych.html

http://wyborcza.pl/1,91446,17333525,Prezydent_popiera_budowe_pomnika_polskich_Sprawiedliwych.html

lecz zapewne umknął Państwa uwadze.

Tego samego dnia odpisałam przedstawicielce Fundacji. Poprosiłam o przesłanie zeskanowanej kopii listu Kazika Ratajzera z jego podpisem. W przypadku poprzedniego listu, w którym Kazik Ratajzer i Pnina Grynszpan protestują przeciwko lokalizacji pomnika Sprawiedliwych przy Muzeum Historii Żydów Polskich, taką kopię otrzymałam. Tym razem przesłano mi jedynie przepisane fragmenty nowego listu.

List Kazika jest adresowany do Prezydenta RP i Kancelaria Prezydenta dysponuje tym listem, Fundacja uzyskała zgodę publikacji tylko przekazanych nam cytatów – brzmiała odpowiedź przedstawicielki Fundacji.

Odpisałam więc w następujący sposób: Wydaje mi się, że Fundacja nie będzie miała problemu z dostępem do całości listu – skanu z podpisem. Z przyjemnością go opublikuję – jako dziennikarz muszę jednak takie informacje sprawdzać, zwłaszcza ze względu na poprzedni list. Jak tylko Państwo mi go prześlą od razu znajdzie się na portalu.

Prośbę o udostępnienie kopii listu Kazika Ratajzera skierowałam również do Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta. Było to 6 lutego. Do dziś (13 lutego) ani z Fundacji, ani z Biura Prasowego nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.

Kiedy podano informację o istnieniu drugiego listu Kazika Ratajzera, w którym wycofuje on swój podpis pod pierwszym listem, na forach internetowych pojawiły się pytania – co zawiera ten dokument, że nie jest udostępniany w całości, a jedynie cytuje się jego fragmenty?

Ujawnienie listu położyłoby kres wszelkim spekulacjom na jego temat.

KM