Problem z Zagładą

“Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN ma problem z Zagładą, bo nie pasuje ona do tego co Muzeum ma głosić,” powiedział prof. Jacek Leociak podczas dzisiejszego wykładu w ramach sesji naukowej “Żydowskie miasto” w Centrum Kultury Jidysz w Warszawie.

“Jest taki trzyminutowy film promocyjny muzeum, gdzie przeplatają się obrazki młodzieży biorącej udział w warsztatach itp. informacje o wystawie, ale nie ma ani sekundy o galerii Zagłady. Wycięto tę informację, a filmik jest pokazywany na całym świecie. To jest wizerunek Muzeum, które się nazywa Polska [Polin].”

“W 2014 przypadła 70. rocznica śmierci Emanuela Ringelbluma, który został rozstrzelany prawdopodobnie na jednym z podwórek koszar, gdzie teraz stoi Muzeum Historii Żydów Polskich. To chichot historii, a właściwie rechot, że ani wtedy, ani w tym roku rocznica śmierci Rimgelbluma, narratora galerii Zagłada, nie była zauważona przez MHŻP. Ale za to w marcu było 11 spektakli Pożaru w Burdelu. To świetny kabaret, bardzo Państwu polecam, ale jest jakaś granica odpowiedzialności moralnej. Jak można dokonywać takiej amputacji pamięci? To muzeum życia, a Ringelblum ma pecha, bo nie żyje.”

Sesja naukowa “Żydowskie miasto” była jednym z wydarzeń Festiwalu Singera.