Oświadczenie Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów

Europa zdaje właśnie egzamin. Testowi poddani są wszyscy Europejczycy – w tym chrześcijanie i Żydzi w Polsce. Nasze kraje szturmują uchodźcy. Nasza postawa wobec nich mówi i o naszej moralności, i o naszej odpowiedzialności, i o naszej solidarności. I o tym, jak odczytujemy przesłanie naszych tradycji religijnych.

Czy jako chrześcijanie i Żydzi usłuchamy wielokrotnie powtarzanego przesłania biblijnego, że przybysza będziesz „miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej”? Czy jako Żydzi przypomnimy sobie, jak kilkadziesiąt lat temu uchodźcy żydowscy nie mieli gdzie się udać? Czy jako chrześcijanie pamiętamy, że „cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”?

Egzamin nie jest łatwy. Każde zachowanie powoduje koszty. Zbyt wielka liczba przybyszy może zakłócić spokój społeczny. Przyjęcie ukrytych terrorystów może spowodować zamachy. Rozumiemy obawy wielu ludzi i potrzebę sprawdzania motywacji przybyszy. Czym jednak jest „zbyt wielka” liczba imigrantów? Czy wartości, którym mieliby zagrażać, są aż tak słabiutko u nas zakorzenione?

A przede wszystkim pamiętajmy, że nieprzyjęcie potrzebujących też kosztuje. Ujawnia siłę egoizmu i brak solidarności. Brak solidarności w kraju „Solidarności” jest szczególnie dojmujący. Co więcej, na dłuższą metę nie da się odgrodzić Polski od zachodniej Europy. I czy naprawdę chcemy się odgrodzić?

Jesteśmy poddani egzaminowi. Ma on charakter moralny, ale można go widzieć jako próbę religijną i próbę naszego człowieczeństwa.

Za kilka lat okaże się, czym jesteśmy my i jaka jest nasza religijność.

Podpisali Stanislaw Krajewski i Bogdan Białek, współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.

Warszawa, 11 września 2015 r.