Pustka pozostała

– Fascynują mnie te fotografie jako źródło wiedzy o Polsce współczesnej – mówił otwierając wystawę (nie)widzialne Wojciecha Wilczyka dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, Dariusz Stola.

Wystawa w MHŻP składa się z dwóch części. Pierwsza to projekt „Niewinne oko nie istnieje”, zawierający ponad 300 zdjęć przedstawiających zachowane do dziś budynki dawnych synagog, bejt ha-midraszów i domów modlitwy na terenie dzisiejszej Polski. Druga to „Święta Wojna” – fotografie przedstawiające graffiti autorstwa kibiców piłkarskich.

– Patrzymy na pewne rzeczy i ich nie widzimy – podkreśla Wilczyk. – Nie widzimy tego, że są przebudowywane, niszczą się ornamenty, dach się zapada, pojawiają się na nich napisy rasistowskie, seksistowskie, homofobiczne. Mowa nienawiści zawsze poprzedza przemoc fizyczną, czego finałem są masowe morderstwa. Trzeba o tym pamiętać.

W ramach wystawy pokazano również zdjęcia odnowionych synagog w Żarkach, Sokołowie Małopolskim, Płocku, Ostrowie Wielkopolskim i Chmielniku. – Te budynki zostały odnowione, ale pustka pozostała – uważa Wilczyk.

Wojciech Wilczyk, fotograf, poeta, eseista i krytyk sztuki, kurator wystaw, wykładowca na Akademii Fotografii w Krakowie. Jego twórczość wpisuje się w nurt fotografii społecznie zaangażowanej. Poprzez dokumentację miejsc i wydarzeń pokazuje różne oblicza polskiej rzeczywistości. Autor projektów: Czarno-Biały Śląsk (1999–2003), Kalwaria (1995–2004), Życie po życiu (2004–2006), Postindustrial (2003–2007), Niewinne oko nie istnieje (2006–2008), Święta Wojna (2009–2014). Dwukrotnie nominowany do Deutsche Börse Photography Prize. Otrzymał wyróżnienie w konkursie Fotograficzna Publikacja Roku 2009 (album Niewinne oko nie istnieje) oraz nagrodę PHOTO BOOK OF THE YEAR 2014 w konkursie Grand Press Photo 2015 (album Święta Wojna). Od 2009 prowadzi bloga: hiperrealizm.blogspot.com. Wspólnie z Grzegorzem Wróblewskim zrealizował intermedialny projekt Blue Pueblo (2013–2014), łączący tekst i fotografie, któremu towarzyszył artbook wydany w nakładzie 350 numerowanych i sygnowanych egzemplarzy.

Zdjęcia Wojciecha Wilczyka dzięki uprzejmości MHŻP Polin