Antysemityzm w podręcznikach

Nacjonalizm i antysemityzm są obecne w polskich podręcznikach do historii. Tak wynika z raportu przygotowanego w ramach akcji “Antysemityzm nie jest poglądem” przez Żydowskie Stowarzyszenie Czulent i Fundację Autonomia.

Autorzy raportu przeanalizowali 142 podręczniki do historii wykorzystywane w edukacji formalnej oraz 29 używanych w edukacji nieformalnej. Wyniki zaprezentowano w ubiegłym tygodniu w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.

– W wielu podręcznikach obecny jest nacjonalizm. Jest się albo Ukraińcem, albo Żydem, albo Polakiem i nie ma miejsca na wątpliwości czy ukazanie złożoności problemu – podkreśla Bożena Keff, publicystka i badaczka z Żydowskiego Instytutu Historycznego. – Autorzy [podręczników] nie podają żadnych informacji, mogących pomóc dostrzec w podejmowanej kwestii inny punkt widzenia.

Poprzednie badanie na ten temat odbyło się w 2001-2004 i zostało przeprowadzone przez Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita.

– W ówczesnym raporcie treści o tematyce żydowskiej było niewiele. Jeśli temat Żydów pojawiał się w podręcznikach, to zwykle w kontekście Holocaustu. Dziś zaskoczyła nas ilość takich wątków. Są związane zarówno z Holokaustem jak i kulturą narodu żydowskiego w Polsce – powiedziała w rozmowie z Newsweekiem Anna Makówka-Kwapisiewicz główna koordynatorka projektu. – Nie chce mi się wierzyć, że grono wykształconych osób, znawców i wykładowców uniwersytetów mogłoby celowo przemycać treści antysemickie i popełniać błędy w datach czy liczbach.

Szczegółowy raport zostanie opublikowany w styczniu.