„Złota dama”

„Austria była pierwszą ofiarą Hitlera” – to hasło można było przeczytać w wielu publikacjach oraz u wejścia do pawilonu austriackiego w Muzeum Auschwitz. Film „Złota dama” pokazuje, że Austria była sprzymierzeńcem Hitlera, a 70 lat po wojnie nie czuje najmniejszych wyrzutów sumienia z tego powodu.

Maria Altman urodziła się w Wiedniu. Tu mieszkała jej zamożna rodzina, w której domu bywali Arthur Schnitzler, Gustav Mahler, Richard Strauss, Gustav Klimt. Ten ostatni namalował portret Adeli Bauer, ciotki Marii. Ten obraz, jak wiele innych, został zrabowany w czasie wojny przez nazistów. Niemcy nie chcieli u siebie takiej sztuki, bo cenili sobie realizm. Dzieła „odbiegające od normy” zostawili Austriakom. Ci uznali je za dziedzictwo narodowe i nie wyobrażali sobie, aby nawet po latach, zwrócić je prawowitym właścicielom.

Altman, z pomocą młodego prawnika Randola Schoenberga, rozpoczyna długą i wyczerpującą walkę o sprawiedliwość.

Hellen Mirren w roli Marii jest znakomita. Sama nie jest Żydówką, ale miała kiedyś chłopaka, z którym wyjechała do jednego z izraelskich kibuców. Spędziła tam chwile, które dobrze wspomina do dzisiaj. Aktorka budzi zaufanie do swojej postaci. Zaufanie i współczucie, bo nie sposób nie stanąć po stronie Marii, gdy walczy o słuszną sprawę.

Ta słuszna sprawa ma wpływ na wiele osób. Życie głównych bohaterów filmu wywraca się do góry nogami. Ich pozew jest bezprecedensowy. Nie boją się jednak silniejszego przeciwnika, który może i ma lepsze zaplecze (również finansowe), ale z pewnością nie ma racji. A to właśnie racja jest tym, o co warto walczyć. Nawet jeśli jest trudno; nawet jeśli perspektywa poddania się jest kusząca.

Sprawa zwrotu zagrabionego w czasie wojny mienia jest trudna. Do dziś wiele dzieł pozostaje w obcych rękach. Jeszcze trudniej jest odzyskać nieruchomości. To nie tylko problem Austrii, ale wszystkich krajów, których żydowscy mieszkańcy zostali zamordowani.

„Złota dama” pokazuje ważny problem w odważny sposób. Mówi o tym wprost, bez owijania w bawełnę. Krytykuje tych, którzy odebrali cudzą własność i nie chcieli przyznać, że zrobili coś złego. To film, który jasno mówi kto ma rację i pozwala widzom spojrzeć na sprawę restytucji z punktu widzenia ofiar wojny.

„Złota dama”, reż. Simon Curtis

Katarzyna Markusz



About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka od 2001 roku, zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów, prowadząca badania dotyczące społeczności żydowskiej w Sokołowie Podlaskim. Redaktor naczelna Jewish.pl.