“Światło w niełatwych czasach”

– Chanuka to Święto niepodległości kraju żydowskiego – mówiła Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce podczas niedzielnej uroczystości zapalenia pierwszej świecy chanukowej na Placu Grzybowskim w Warszawie.

– Dużo, dużo światła. Bo wydaje się, że będzie nam potrzebne – tymi słowami składał życzenia członkom społeczności żydowskiej Włodzimierz Paszyński, zastępca prezydenta Warszawy.

– Czasami są ciemne czasy, ale mała świeczka może je rozjaśnić – podkreślił rabin Michael Schudrich.

– Wszyscy jesteśmy Machabeuszami – uważa Anna Chipczyńska, przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

Ch2

– Pamiętamy o Machabeuszach, świetle i cudzie. O tym, że potrzeba nam światła w niełatwych czasach – zapewnił prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego.

– Chanukę obchodzimy dzięki braciom Machabeuszom, którzy potrafili się porozumieć i dlatego doszło do cudu – przypomniał rabin Stas Wojciechowicz.

Ch3

W niedzielnej uroczystości wzięli udział przedstawiciele organizacji żydowskich, ambasady Izraela, Konferencji Episkopatu Polski oraz władz Warszawy.

Chanuka to jedno z najradośniejszych świąt żydowskich. Trwa osiem dni. Każdego wieczoru zapala się kolejną świeczkę na chanukiji. Święto to upamiętnia zwycięstwo Machabeuszy nad Grekami. W Świątyni Jerozolimskiej wydarzył się wtedy cud. Oliwa, której miało wystarczyć tylko na jeden dzień, paliła się przez osiem dni.