Netanjahu: Izrael zostanie w Hebronie na zawsze

fot. The Prime Minister of Israel/Facebook

Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział podczas dzisiejszego posiedzenia rządu, że Izrael na zawsze pozostanie w Hebronie, gdzie znajduje się Grób Patriarchów.

„Z wyjątkiem kilku lat w ubiegłym wieku, byliśmy tam przez 4000 lat i pozostaniemy tam na zawsze. Nie możecie nas pokonać” – powiedział Netanjahu.

Wypowiedź ta miała związek ze śmiercią Genadija Kofmana, 41-letniego Izraelczyka, który pracował jako konserwator przy Grobie Patriarchów. 7 grudnia został on kilkukrotnie pchnięty nożem w klatkę piersiową przez palestyńskiego terrorystę, kiedy czekał na autobus do domu. Od tego czasu Kofman, w stanie ciężkim, przebywał w centrum medycznym w Jerozolimie. Zmarł w środę rano. Napastnik został zastrzelony przez policję na miejscu.

Netanjahu złożył kondolencje żonie i dwójce dzieci zmarłego.

Zarówno Żydzi, jak i muzułmanie, czczą znajdujący się w Hebronie Grób Patriarchów, jako miejsce spoczynku swoich przodków.

Kofman jest 25-tą izraelską ofiarą fali palestyńskiego terrory, jaka rozpoczęła się w październiku.