Milion za… niebudowanie na cmentarzu?

fot. „Square at former Jewish cemetery in Białystok, Bema street” autorstwa Sunridin – Praca własna. Licencja CC BY 3.0 na podstawie Wikimedia Commons

W grudniu białostoccy radni wciąż nie podjęli decyzji w sprawie planu zagospodarowania miasta. Nie wiadomo, czy pozwolą oni na budowę apartamentowca na cmentarzu żydowskim.

W 2014 spółka Arsa kupiła do PSS Społem budynek dawnej hali mięsnej. W planie miejscowym nie było wtedy żadnego zapisu o zakazie rozbudowy. Hala, wraz ze stojącym obok budynkiem ZUS, znajduje się na terenie cmentarza żydowskiego. Lucy Lisowska, przedstawicielka gminy żydowskiej, od dawna protestuje przeciwko zabudowie tego terenu. Decyzję muszą podjąć jednak radni, którzy spierają się o tę sprawę od kilku miesięcy.

Na grudniowej sesji rady miasta również nie doszło do kompromisu.

W tej chwili obowiązuje dawny plan zagospodarowania, który rozbudowy hali nie zakazuje. Arsa chce tam postawić apartamentowiec w garażami podziemnymi. Obecnie może wystąpić o pozwolenie na budowę.

Jak informuje serwis poranny.pl, w przypadku przegłosowania nowego planu zagospodarowania, Arsa może otrzymać odszkodowanie od miasta. Nieoficjalnie mówi się nawet o milionie złotych.