Izrael mówi „nie” szwedzkiej kontroli

fot. http://www.pcpsr.org/en/node/623

Przedstawiciele izraelskich władz zapowiedzieli, że szwedzcy urzędnicy nie będą w tym kraju mile widziani. Stało się to po tym, jak minister spraw zagranicznych Szwecji wezwała do wszczęcia śledztwa w sprawie zabijania palestyńskich napastników przez Izrael.

„Izrael zamyka swoje bramy dla oficjalnych wizyt ze Szwecji” – miała powiedzieć Tzipi Hotovely, wiceminister spraw zagranicznych Izraela. Rzecznik izraelskiego MSZ wyjaśnił, że, biorąc pod uwagę agresywna naturę uwag szwedzkiej minister Margot Wallstrom, „wyraziliśmy się jasno, że nie jest mile widziana w Izraelu”.

Premier Benjamin Netanjahu oficjalnie nie podjął decyzji w sprawie wstrzymania wizyt szwedzkich urzędników w kraju, ale ambasador Szwecji został przez niego wezwany na rozmowę.

Organizacje pro-palestyńskie, na których danych opierała się Wallstrom, uważają, że izraelskie służby zbyt szybko podejmują decyzję o uśmierceniu osoby, która je atakuje. Zdaniem tych organizacji powinno się kłaść nacisk na obezwładnienie i pojmanie takiej osoby żywej.

„To ciekawe, że Szwecja nie reagowała w ten sposób, kiedy policja w Paryżu zabijała terrorystów – tak jak musiała to zrobić. Interesujące będzie zobaczyć, jak Szwecja reaguje, kiedy terroryści przeprowadzą atak na jej terytorium. Pogłaszcze ich po głowie i zwali wszystko na ich trudne dzieciństwo?” – napisał w oświadczeniu lider izraelskiej opozycji Isaac Herzog.

W wyniku fali terroru, jaką w Izraelu kilka miesięcy temu rozpoczęli arabscy terroryści, zginęło 130 Palestyńczyków, 21 Izraelczyków i Amerykanin.