Polskie mezuzy dla Nowego Jorku

W Nowym Jorku 3 kwietnia zostanie otwarta największa synagoga dla środowisk LGBTQ. Helena Czernek i Aleksander Prugar z Mi Polin wykonali 34 mezuzy z brązu, które znajdą się przy wejściach do wszystkich pomieszczeń w budynku.

Kongregacja Beit Simchat Tora przeniesie się do nowej synagogi po 15 latach prac, które kosztowały 23 miliony dolarów. W budynku będą trzy poziomy o łącznej powierzchni 1579 metrów kwadratowych.

3 kwietnia pochód ruszy z poprzedniej siedziby przy ulicy Bethune, gdzie kongregacja znajdowała się przez ostatnie 40 lat. Pięć zwojów Tory zostanie przeniesionych przez członków wspólnoty, którzy zatrzymają się na chwilę przy kościele Świętych Apostołów, gdzie społeczność LGBTQ mogła przez 15 lat organizować kolacje szabatowe.

Zamocowanie mezuzy przy głównym wejściu odbędzie się o godz. 14 przy dźwiękach radosnej muzyki i szofaru.

MiPolinMezuzyNY2

„W 1973 wszystkie potrzebne rzeczy – chała, wino, świece i kipy – mieściły się w dwóch reklamówkach” – wspomina Nathan Goldstein, przewodniczący kongregacji. „Nie możemy sobie wyobrazić jaki wpływ ten nowy budynek będzie miał na nas i na cały świat.”

„To głęboko żydowskie działanie, by zbudować ‚szalom bajit’, spokojny, bezpieczny dom dla wszystkich, którzy zechcą do niego wejść” – podkreśla rabinka Szaron Kleinbaum.

W synagodze znajduje się wysokie na 5 metrów lobby; bogata architektonicznie świątynia; są przestronne pokoje i biura rabinów. Do każdego z pomieszczeń prowadzą drzwi z mezuzą od Mi Polin.

“Kamień, który został odrzucony przez budowniczych, stał się kamieniem węgielnym” – mówi Psalm 118. Ten cytat przywołują członkowie Beit Simchat Tora, podkreślając, że pasuje on również do mezuz tworzonych przez Mi Polin. Wielu członków tej kongregacji ma polskie korzenie.

Po raz pierwszy cała kolekcja mezuz z serii „Mezuza z tego domu” zostanie wykorzystana w jednym miejscu. Każde z pomieszczeń synagogi będzie miało mezuzę z brązu. W ten sposób w jednym miejscu zostaną zgromadzone wszyskie towarzyszące mezuzom historie. To sprawia, że seria staje się kompletna i a historie nie zostaną zapomniane.

„Bardzo doceniamy to wyróżnienie oraz fakt, że zaczynamy być postrzegani jako marka tworząca żydowski design połączony z kulturą i judaizmem o wyjątkowym znaczeniu i jakości. Zamówienie 34 mezuz przez nowojorską synagogę jest również dowodem na to, że Polska zaczyna być postrzegana jako dawny żydowski dom, na który spogląda się nie z obojętnością, ale z tęsknotą” – zapewniają Helena i Aleksander. „Nasze mezuzy mają opowiadać o przeszłości, ale też wzmocnić żydowską tożsamość. To wydarzenie jest przede wszystkim dowodem na to, że odrodzenie życia żydowskiego jest zauważalne nie tylko w Polsce, ale jest uznawane w Stanach Zjednoczonych jako działanie ukierunkowane na przyszłość”.