WJC krytykuje ONZ w sprawie Izraela

ONZ; fot. World Jewish Congress

Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, Ronald Lauder, skrytykował Radę Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych za dwie, jego zdaniem stronnicze, decyzje związane z Izraelem podjęte w czwartek.

Mająca swą siedzibę w Genewie Rada głosowała nad stworzeniem bazy danych wszystkich firm izraelskich i międzynarodowych, które działają bezpośrednio lub pośrednio na Zachodnim Brzegu, we wschodniej Jerozolimie i na Wzgórzach Golan. Jednocześnie na stanowisko sprawozdawcy w kwestii praw człowieka na terytoriach palestyńskich mianowano kanadyjskiego uczonego Stanleya Michaela Lynka, którego WJC określa jako antyizraelskiego.

– Kraje decydujące o agendzie Rady po raz kolejny dały jasno do zrozumienia, że ich głównym problemem nie są prawa człowieka, ale raczej oczernianie Izraela – twierdzi Ronald Lauder. – Co gorsza, żaden kraj w Radzie, nawet zachodnie demokracje, nie miał odwagi, by zagłosować przeciwko uchwale [dotyczącej rejestru przedsiębiorstw – przyp. red.].

– Prawa człowieka są naruszane w każdej minucie, każdego dnia przez rządy i grupy przez te rządy wspierane na całym świecie, ale Rada koncentruje swą uwagę na Izraelu, ignorując tragiczną sytuację w Syrii, Iraku, Korei Północnej i innych miejscach – podkreśla Lauder.

Od momentu powstania Rada zatwierdziła 45 uchwał dotyczących Izraela, co stanowi jedną-trzecią wszystkich uchwał odnoszących się do konkretnych krajów.

Propozycja wprowadzenia bazy danych przedsiębiorstw została zgłoszona przez Palestyńczyków. Poparły ją 32 kraje, 15 wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw.

Lauder odniósł się również do mianowania Stanleya Michaela Lynka na stanowisko sprawozdawcy w kwestii praw człowieka na terytoriach palestyńskich. – Jak można powierzyć monitorowanie domniemanego łamania praw człowieka osobie, która nieustannie poszukuje sposobów oczerniania Izraela? To absurdalna i niebezpieczna decyzja.