Fałszywy rabin w Poznaniu?

Reprezentował poznańską gminę żydowską podczas Dnia Judaizmu, w którym brał udział obok abp Stanisława Gądeckiego, jako rabin prowadził wielkanocne rekolekcje z księdzem i imamem. Dziś poznański oddział Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP oświadcza, że Jaakob ben Nistell rabinem nie jest.

„W odpowiedzi na zadawane pytania oraz błędne informacje w mediach, Związek Gmin Wyznaniowych w RP Oddział w Poznaniu oświadcza, iż pan Jaakob ben Nistell nie jest rabinem” – takie oświadczenie opublikował poznański oddział ZGWŻ.

Ben Nistell na Facebooku podaje, że urodził się w 1968 w Hajfie w Izraelu. Pojawiły się jednak wątpliwości co do jego znajomości języka hebrajskiego. „Z relacji naocznych świadków wynika, że „odmawiając kadisz” wymawiał niby-wyrazy, niemające wiele wspólnego z językiem aramejskim ani hebrajskim – napisał pod oświadczeniem na Facebooku Leszek Kwiatkowski, znany tłumacz literatury hebrajskiej” – informuje Głos Wielkopolski.

Ben Nistell przyznaje, że nie jest rabinem, ale zapewnia, że sam nigdy nie przedstawiał się w ten sposób, a ludzie brali go za rabina, bo wygląda jak ortodoksyjny Żyd. Twierdzi też, że zna hebrajski, a cała sprawa jest wynikiem antysemickiej nagonki. „Tyle, że wszystkie krytyczne uwagi jego dotyczące pochodzą od osób związanych ze społecznością żydowską” – komentuje Głos Wielkopolski.