Michnik: Antysemityzm deptaniem patriotyzmu

„W szkołach będą nauczali o żołnierzach wyklętych, a nie prawdy o Zagładzie” – powiedział Adam Michnik podczas spotkania wokół ostatniej książki Władysława Bartoszewskiego „Polacy, Żydzi, okupacja”.

– Czym było ukrywanie? Czym była dramatyczna decyzja przejścia na aryjską stronę? Te tematy nie były opisywane w sposób całościowy przed 1989 – mówiła Bożena Szaynok. – W książce prof. Barbary Engelking „Jest taki piękny słoneczny dzień” opisano to, co przeżywali Żydzi, którzy szukali pomocy na polskiej wsi. Mamy ważne publikacje Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN. Są „Klucze i kasa”, książka o tym, jak Polacy wykorzystywali sytuację, w której znaleźli się Żydzi.

Zdaniem Adama Michnika książka prof. Jana Tomasza Grossa odegrała ogromną rolę w dyskusji o polskiej historii. Podobnie jak esej Jana Błońskiego, opublikowany w „Tygodniku Powszechnym”. Maria Dąbrowska w swoich dziennikach napisała, że „Ulica Graniczna” to film antypolski. – Nie jest antypolski – podkreśla Michnik. – Tam rzeczywistość jest widziana przez żydowskie okulary. W sporze o Jedwabne do dziś pojawia się pytanie o to, czy to się zdarzyło naprawdę. W publicystyce prawdziwych Polaków albo się o tym nie mówi, albo się kłamie. Bartoszewski pisał z perspektywy polskiego patrioty, a antysemityzm uważał za deptanie polskiego patriotyzmu. To ważne, zwłaszcza dziś, przy milczeniu ważnych polityków gdy ktoś pali kukłę Żyda lub demoluje pomnik upamiętniający Romów.

– Moim zdaniem czeka nas w Polsce nowy spór o Jedwabne, o fakty – uważa prowadzący dyskusję Marek Zając. – Co będzie dalej? Co nas czeka? W którym kierunku pójdą społeczne wyobrażenia?

W spotkaniu wokół ostatniej książki Władysława Bartoszewskiego „Polacy – Żydzi – Okupacja. Fakty, postawy, refleksje” wzięli udział: dr hab. Bożena Szaynok, Marian Turski i Adam Michnik. Spotkanie poprowadził Marek Zając.