Kadisz w rocznicę egzekucji pod Tyńcem

fot. Helena Czernek

Dzisiaj, w 74 rocznicę masowej egzekucji pod Tyńcem, w której zamordowany został mój prapradziadek Izrael Abrahamer, po raz pierwszy odbył się kadisz.

Prapradziadek był młynarzem, do dzisiaj jego nazwisko widnieje na młynie w Zielonkach. Był przewodniczącym postępowej synagogi w Krakowie, w której dzisiaj znajduje się cerkiew. Był też bardzo troskliwym ojcem i wujem.

W egzekucji zostało zamordowanych około dwustu osób (chociaż na pomniku widnieje informacja, że 500). Niemcy strzelali do starych i chorych, których zwieźli wozami na to miejsce.

Podobno wszystko co robimy ma wpływ na 3 pokolenia na przód. W naszej rodzinie to sięga dalej. Dzięki Izraelowi Abrahamerowi jesteśmy kim jesteśmy. Nawet dla mnie osobiście zrobił wiele. Dzisiaj jedyne co my możemy zrobić dla niego, to odmówić ten kadisz.

Helena Czernek