TSKŻ zawiesił członkostwo Gołdy Tencer

Sąd Koleżeński Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce na wniosek zarządu TSKŻ postanowił o zawieszeniu Gołdy Tencer, dyrektor Teatru Żydowskiego w Warszawie, w prawach członka Towarzystwa na 6 miesięcy. Gołda Tencer nie była informowania o wniosku zarządu oraz o toczącym się postępowaniu. Z postanowieniem Sądu Koleżeńskiego się nie zgadza.

Sąd Koleżeński uznał, że 6 miesięcy to okres wystarczający, aby “nawet najbardziej zajęta osoba, znalazła w swoim harmonogramie czas na spotkanie z członkami Sądu Koleżeńskiego w celu złożenia wyjaśnień, przekazania swojego stanowiska, bądź poddanie się próbie mediacji. W przypadku braku reakcji ze strony p. Gołdy Tencer, przez okres zawieszenia, Sąd przychyli się do wniosku Zarządu Głównego i wyrazi zgodę na wykluczenie jej z członkostwa, jako osoby działającej na szkodę Towarzystwa.”

Sąd Koleżeński “podjął decyzję o rozpoznaniu wniosku bez zawiadamiania i wysłuchania p.Gołdy Tencer, gdyż patrząc na prowadzone przez nią działania miał świadomość, że do spotkania nie dojdzie, a jedynym efektem będzie podanie do publicznej wiadomości faktu, że takie postępowanie zostało wdrożone i jak bardzo jest ono krzywdzące dla strony.”

Zarzuty, jakie opublikował sąd koleżeński TSKŻ na stronie tskz.pl to:

“– prowadzenie zakulisowych działań, mających na celu wpisanie budynku do rejestru zabytków, czy choćby na listę ewidencji zabytków. Dzieje się to już po zawarciu umowy o rozbiórkę starej i budowę nowej siedziby TSKŻ-u i Teatru. A to wskazuje na bezmyślne wręcz torpedowanie interesów tych OBU instytucji;

– brak reakcji p. Gołdy Tencer na stanowiska i opinie, jakie w chwili obecnej pojawiają się w mediach i komunikatorach społecznych;

– zaniechanie prostowania, czy dementowania wypowiedzi osób trzecich, które są niezgodne ze stanem faktycznym. Umieszczanie takich artykułów na stronach Teatru, w naszej ocenie, jest równoznaczne z podpisaniem się pod ich treścią;

– chociaż sama, teoretycznie, nie wypowiada się publicznie, to fakty podawane przez osoby trzecie, wskazują, że ich informacje pochodzą ze źródła bardzo dobrze znającego zagadnienie, zwłaszcza z punktu widzenia Teatru.
Nie służy to naszej działalności. Od artystki tej klasy nie takiej reklamy potrzebujemy, a wręcz nie życzymy jej sobie.”

Pod decyzją podpisali się: Przewodnicząca Sądu Koleżeńskiego, Izabela Szpacenko, Zastępca, Jerzy Rozenstrauch, Członek, Hanna Katz-Wojciechowska.

Gołda Tencer wystosowała odpowiedź w tej sprawie. Podkreśla, że nie zgadza się z postanowieniem, które wydano z pominięciem jej stanowiska w sprawie oraz deklaruje gotowość do spotkania z członkami Sądu Koleżeńskiego.

“Nie otrzymałam zawiadomienia ani wezwania na posiedzenie Sądu, nie znam treści wniosku Zarządu Głównego w mojej sprawie – tym samym nie miałam możliwości wypowiedzenia się i sprostowania postawionych tam oskarżeń” – pisze dyrektor Teatru Żydowskiego w liście wysłanym do Sądu Koleżeńskiego 29 czerwca. Podkreśla, że treść i forma postanowienia sądu “wpisują się w falę agresji nakierowanej na moją osobę przez kilku członków Zarządu Głównego TSKŻ. Zarówno treść uzasadnienia, jak i fakt, iż zostało ono wydane z całkowitym pominięciem mojej osoby w toku postępowania, wskazują, iż wszelkie standardy wymagane od tego rodzaju instytucji jaką jest Sąd Koleżeński, zostały naruszone. Retoryka uzasadnienia Postanowienia potwierdza, iż jego Autorzy mają bardzo wybiórczą wiedzę na temat faktów i przebiegu ponad 6-letniego okresu trójstronnych rozmów dotyczących inwestycji, która ma być zrealizowana przez grupę Ghelamco na byłej nieruchomości TSKŻ. Potwierdza to chociażby fakt, iż ‘merytoryczne’ uzasadnienie Postanowienia zajmuje pół strony i jest tak dalece lakoniczne, że nie sposób jest szczegółowo się do niego odnieść.”