Spory o Jedwabne

IPN oficjalnie nie ma w planach ponownej ekshumacji w Jedwabnem, chociaż popiera ją jeden z pracowników Instytutu, dr Piotr Gontarczyk. Naczelny rabin Polski wraz z przewodniczącym ZGWŻ i dyrektorem Muzeum Polin wzywają natomiast Minister Edukacji Narodowej, Annę Zalewską, do odwiedzenia Polin, “gdzie będzie mogła się dowiedzieć, że sprawcami tych zbrodni na Żydach byli Polacy”.

“Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich jest zdumiony i wstrząśnięty wypowiedzią Pani Minister oświaty, Anny Zalewskiej, która w rozmowie z Moniką Olejnik w programie „Kropka nad i” 13 lipca br. nie potrafiła nazwać sprawców mordów w Jedwabnem i w Kielcach. Działając w porozumieniu z Muzeum Polin oraz Stowarzyszeniem ŻIH, Związek wystosował do Pani Minister zaproszenie – podpisane przez Lesława Piszewskiego, Przewodniczącego Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, Michaela Schudricha, Naczelnego Rabina Polski oraz Dariusza Stolę, Dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich – do odwiedzenia Muzeum, gdzie będzie mogła się dowiedzieć, że sprawcami tych zbrodni na Żydach byli Polacy; i ofiary i sprawcy byli obywatelami Rzeczypospolitej. Jesteśmy zdania, że tak, jak w nauczaniu historii nie ma miejsca na wątpliwości na temat tego, kto rozpętał II wojnę światową czy kto zamordował polskich oficerów w Katyniu, tak samo jednoznaczne musi być nauczanie o zbrodniach popełnionych w Jedwabnem i Kielcach. Oczekujemy na odpowiedź Pani Minister na nasze zaproszenie” – oświadczenie takiej treści pojawiło się na profilu facebookowym naczelnego rabina Polski w piątek.

Sprawa zbrodni w Jedwabnem powróciła podczas ostatnich wyborów prezydenckich, kiedy Andrzej Duda, ówczesny kandydat na prezydenta, podjął ten temat w debacie z Bronisławem Komorowskim. Został za to skrytykowany przez przewodniczącego ZGWŻ, Lesława Piszewskiego, który nazwał wypowiedź Dudy “niefortunną”.

Obecnie w mediach coraz częściej pojawiają się informacje o konieczności przeprowadzenia ekshumacji w Jedwabnem, która została przerwana w 2001. Za ponowną ekshumacją opowiada się m.in. Piotr Gontarczyk. – Nie jest to oficjalne stanowisko IPN. Decyzja w sprawie ponownej ekshumacji na miejscu zbrodni należy do prokuratorów – podkreśla Agnieszka Sopińska-Jaremczak, rzecznik prasowy IPN, w informacji przesłanej portalowi Jewish.pl.

“Z jednej strony dla pełnego wyjaśnienia i rozwiązania wątpliwości taka ekshumacja byłaby przydatna, ale z drugiej strony musimy pamiętać o wrażliwości społeczności żydowskiej, która z przyczyn religijnych jest zdecydowanie przeciwna takim działaniom. (…) Ci, którzy kwestionuję wersję wydarzeń przyjętą w postanowieniu o umorzeniu śledztwa raczej domagają się ekshumacji licząc, że być może w ten sposób uzyskane będą dowody na większy udział Niemców w tej zbrodni. (…) Była to zbrodnia popełniona z inspiracji niemieckiej, ale dokonała się rękami Polaków” – mówił w wywiadzie dla Rzeczpospolitej ustępujący ze swego stanowiska prezes IPN, dr Łukasz Kamiński.

W przyszłym tygodniu zostanie wybrany nowy prezes IPN. Być może poznamy wówczas jego stanowisko w tej sprawie. O to stanowisko ubiegają się: dr Marek Chrzanowski, dr hab. Zbigniew Romek, dr Jarosław Szarek, dr Paweł Ukielski.