Wybrano najlepsze żydowskie potrawy w Warszawie

Gołda Tencer i Maciej Nowak, fot. Janusz Paliwoda

Festiwal kulinarny „Kuchnia mamy Soni” towarzyszył tegorocznemu Festiwalowi Warszawa Singera. W niedzielę ogłoszono, które potrawy zdobyły uznanie gości oraz jurorów.

– Co roku gotujemy, ale takiej kuchni nie ma – mówi Gołda Tencer, dyrektor Teatru Żydowskiego i Fundacji Shalom. – Kuchnia mamy Soni była w moim rodzinnym domu. Za co kocham kuchnię żydowską? Za to, że jest w niej tak dużo cholesterolu i jest taka pyszna.

– Ja kocham kuchnię żydowską również za cholesterol – przyznaje Maciej Nowak. – Za smalec gęsi, za przyprawy orientalne, za szafran, cynamon, migdały. Sens Festiwalu jest taki, by powróciły smaki sąsiadów, których nam tak brakuje.

Fot. Janusz Paliwoda

Fot. Janusz Paliwoda

W konkursie publiczności oddało głosy 280 osób. Wybrały one:
I miejsce – bulion z pulpetami; bajgiel z łososiem i sałatka z białej ryby przygotowane przez Bagels & Friends (Apartamenty Cosmopolitan, ul. Twarda 2);
II miejsce – izraelska szakszuka z mini pitą ze świeżymi ziołami przygotowana przez City SAM (Apartamenty Cosmopolitam, ul. Twarda 4).

Decyzją jury przyznano też cztery równorzędne nagrody – certyfikaty Cymesu Mamy Soni – za:
– mostek wołowy z morelami podawany z purée i sałatką z pomarańczy i oliwek (City SAM);
– faszerowane szyjki gęsie (Charlotte Menora, Pl. Grzybowski 2);
– mostek wołowy z zapiekanką ziemniaczaną (Pasadena, Pl. Grzybowski 2);
– charoset z daktylami (Mercato, ul. Próżna 7).

– Grzybów powinien zostać ośrodkiem smaków, kultury żydowskiej, również kultury teatralnej, żeby te tradycje, te duchy żydowskie stąd nie zniknęły – powiedział na zakończenie uroczystości Maciej Nowak.