Zagadka dziennika z łódzkiego getta rozwiązana

Między 5 maja a 3 sierpnia 1944 na marginesach francuskiej książki ktoś prowadził dziennik w łódzkim getcie. Zapiski w języku polskim, jidysz, hebrajskim i angielskim zostały opracowane przez Ewę Wiatr z Uniwersytetu Łódzkiego. To ona odkryła kim jest autor dziennika przechowywanego w Jad Waszem.

Powieść „Les Vrais Riches” autorstwa François Coppée znajduje się obecnie w archiwum Instytutu Jad Waszem w Jerozolimie. Została znaleziona po wojnie w jednym z domów na terenie łódzkiego getta. To na jej marginesach ktoś prowadził dziennik.

– Choć dziennik nie jest długi, jest bardzo ważny dla zrozumienia atmosfery dni poprzedzających likwidację getta. Ludzi opanowała wielka nadzieja, bo koniec wojny był już bliski, a jednocześnie strach i obawy przed tym, co się wydarzy – mówi Ewa Wiatr w rozmowie z GW.

Dzięki drobiazgowej pracy naukowej udało się ustalić, że autorem zapisków był Abraham Icchak Łaski, syn rabina Dawida Szmula Łaskiego. Ostatniego dnia prowadzenia notatek zapisał: „O, Boże na niebie, dlaczegoś stworzył Niemców, żeby zniszczyli ludzkość? Nie wiem nawet, czy będzie mi wolno być razem z moją młodszą siostrą! Nie mogę już pisać, jestem strasznie zrezygnowany i w czarnym nastroju”.

Jeszcze w tym roku całość dziennika ma zostać opublikowana po polsku.