Obozy jako struktury o dużej autonomii

Nie ma nic bardziej mylnego niż przekonanie, że SS była hordą sadystów, którzy z własnego porywu, z namiętności i dla zaspokojenia żądzy dręczyli i maltretowali tysiące ludzi. (…) ich wizerunek narzuca się dobitniej, bo jest ostrzej wyprofilowany niż wizerunek bezbarwnego prostaka, który przepisowo, niejako biurokratycznie odrabia swoje pensum brutalności, nie zapominając o przerwie obiadowej – Karl Kautsky

„Ustrój terroru” Wolfganga Sofsky’ego to kolejna próba diagnozy tego czym był obóz koncentracyjny – tym razem okiem socjologa.

Jego ocena naszego podejścia do fenomenu, jakim były niemieckie obozy koncentracyjne jest dosyć radykalna – nie jesteśmy w stanie pojąć, boimy się zrozumieć.

Poprzez próby odniesienia do innych wydarzeń historycznych, oraz – jak to autor pisze – poprzez “językowe zabiegi odciążające”, staramy się obozową rzeczywistość zaszufladkować czy sklasyfikować.

Sofsky nie godzi się również z teorią niewiedzy o obozowej rzeczywistości zwykłych Niemców.

Przywykliśmy do wizji obozów – machiny zaplanowanego terroru realizowanego przez grupę zwyrodnialców. Zgodnie ze ścisłymi regułami i wytycznymi.

Sofsky nie zgadza się również z taką oceną.

Z jego analizy wyłania się obraz obozów jako struktur o dużej autonomii, których personel otrzymuje jedynie ogólne wytyczne i sam aktywnie poszukuje metod lepszej i skuteczniejszej realizacji założonych celów. Krótki rys historyczny kreśli początkowy obraz chaosu i improwizacji, w szybkim tempie przekształcający się w sprawnie działający system. Głównie za sprawą determinacji i wynalazczości obozowej załogi.

Obóz według Sofsky’ego to odrębny świat. Z własnym pojęciem czasu, topografią czy strukturami społecznymi.

SS-mani to nie banda psychopatów. Poprzez organizację obozowego czasu i przestrzeni przekształcają więźniarską masę w mikrospołeczność z własną arystokracją, prominentami, wewnętrznym systemem kontroli i represji. Tworzą katów i ofiary.

Okrucieństwo nie wynika według Sofsky’ego z osobistych predyspozycji – jest częścią wdrożonego systemu opartego na szerokich kompetencjach, ochoczej improwizacji, kumoterstwie i esesmańskim esprit de corps. Zgodnego z prześmiewczym „Jedem Das Seine” z bramy Buchenwaldu.

„Ustrój terroru: obóz koncentracyjny” nie jest odpowiedzią na pytania. To wieloaspektowa analiza obozowej rzeczywistości. Wniosek wydaje się być jeden; wystarczy dać jednej grupie odpowiednio wysoki poziom decydowania o losach pozostających pod jej władztwem, a wynik będzie trudny do opisania i zrozumienia nawet kilkadziesiąt lat później.

„Ustrój terroru: obóz koncentracyjny” Wolfgang Sofsky, wyd. ŻIH, przekład: Małgorzata Łukasiewicz

Piotr Kadlčík