Obama na pogrzebie Peresa: Toda raba, hawer jakar

fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP

Szymon Peres, były prezydent Izraela i jeden z ojców założycieli tego kraju, został dziś pochowany na Wzgórzu Herzla w Jerozolimie. Spoczął między grobami Icchaka Rabina i Icchaka Szamira.

W uroczystościach pogrzebowych wzięło udział wielu światowych przywódców i znanych polityków, m.in. Barack Obama, Bill Clinton, Mahmoud Abbas, Justin Trudeau, Joachim Gauck, Francois Hollande, Andrzej Duda oraz Aleksander Kwaśniewski.

fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP

fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP

„Szymon, toda raba, hawer jakar” – powiedział podczas uroczystości po hebrajsku prezydent Barack Obama. „Dziękuję Ci, dobry przyjacielu”.

„Dotrzymałeś obietnicy, którą dałeś swojemu dziadkowi, gdy wyruszałeś w podróż do Ziemi Izraela. Nigdy nie zapomniałeś, co znaczy być Żydem” – mówił podczas uroczystości syn byłego prezydenta, Chemi Peres. „A ja obiecuję Ci, że też nie zapomnę. Nikt nie może kontynuować Twojej drogi, jak Ty to robiłeś, ale wielu może podążać Twoimi śladami. Będę jednym z nich.”

„Kiedy zapytałem ojca, co chciałby mieć napisane na nagrobku, odpowiedział: ‚Był zbyt młody, by umrzeć’. Taki właśnie był Szymon Peres” – podkreślił drugi z synów byłego prezydenta, Yoni Peres.

„Mój ojciec miał długie i dobre życie” – uważa córka Peresa, Cwika Walden. „I przez wszystkie te lata był zakochany. Zakochany w Soni (swojej żonie), w rodzinie, w narodzie Izraela, w Państwie Izrael.”

„Z powodu jego wielkich marzeń, ludzie nazywali go marzycielem” – przypomina Amos Oz. „A on doczekał spełnienia większości z tych marzeń.”