Społeczność żydowska potępia głosowanie UNESCO

Amerykańscy, izraelscy urzędnicy oraz organizacje żydowskie zareagowały oburzeniem na wstępne głosowanie UNESCO, w którym odmówiono uznania łączności Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie z Izraelem. Polskie organizacje żydowskie do tej pory nie zabrały głosu w tej sprawie.

Głosowanie odbyło się w czwartek w Paryżu. 24 kraje poparły rezolucję, 26 było za, 6 wyraziło sprzeciw (Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Litwa, Estonia, Holandia).

Burmistrz Jerozolimy, Nir Barkat, oświadczył, że rezolucja „zaprzecza tysiącletniemu związkowi Żydów ze Ścianą Zachodnią”. „Czy UNESCO będzie też głosować zaprzeczenie chrześcijańskiej łączności z Watykanem? Albo muzułmańskiej łączności z Mekką?” – zapytał.

„Powiedzenie, że Izrael nie ma połączenia ze Wzgórzem Świątynnym to jak powiedzenie, że Chiny nic nie łączy z Wielkim Murem, a Egiptu z piramidami. Wierzę, że prawda historyczna jest silniejsza i jednak zwycięży” – oświadczył premier Izraela, Benjamin Netanjahu.

Lider izraelskiej opozycji, Isaac Herzog, głosowanie UNESCO nazwał „kłamstwem”, a David Harris z American Jewish Committee „próbą podważenia fundamentu państwa Izrael”.

Przeciwko rezolucji wypowiedziały się też ADL i AIPAC.