„Polskie elity nic nie zrozumiały z XX wieku”

„Reprywatyzacja. Rzeczywistość – mity – przyszłość” to tytuł konferencji, która odbyła się 2 listopada w siedzibie Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. – Przez ostatnie trzy lata starałem się zrozumieć co tak naprawdę dzieje się w Warszawie – mówił Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. – Polskie elity nic nie zrozumiały z XX wieku; nic nie zrozumiały z nowoczesności.

Z danych udostępnionych przez warszawski ratusz wynika, że na około 40 tys. nieruchomości hipotecznych w granicach Warszawy zostało złożonych 17 tys. wniosków dekretowych. W latach 40-tych wnioski te z reguły rozpatrywano odmownie. W latach 2002-2016 na rzecz osób trzecich, które nabyły roszczenia wydano jedynie 12,64 procent decyzji zwrotnych.

Z tymi danymi nie zgadza się Jan Śpiewak. – Ma wrażanie, że dane ratusza nie do końca odzwierciedlają rzeczywistość – podkreśla. – Ustawa lub jakieś inne rozwiązanie systemowe pozwoli nam skończyć z tym, co się dzieje obecnie. Należy skończyć ze zwrotami budynków wielorodzinnych w naturze. Lokatorzy stoją samotnie wobec tego problemu. Zabiera się im poczucie bezpieczeństwa, poczucie godności. Są rachunki krzywd w tym mieście, które trzeba naprawić. Afera reprywatyzacyjna to przejaw kryzysu instytucjonalnego państwa. Jeśli państwo nie działa, obraca się przeciw obywatelom, prowadzi to do skrajnych rozwiązań.

– Polski nie stać na brak ustawy reprywatyzacyjnej – uważa adw. Maciej Górski. – Każdy rok zaniechań to wzrost liczby wniosków o odszkodowanie.

– Nie będzie ustawy reprywatyzacyjnej – jest zdania Ryszard Grzesiuła, wiceprezes Stowarzyszenia Dekretowiec. – Na cele odbudowy miasta przejęto dwa cmentarze żydowskie, przejęto nawet Wisłę. Dlatego trudno wymagać od komunistów, by nie przejmowali domów. Teraz okazuje się, że wszystkiemu winni są ci, którzy mieli te kamienice, domy, place.

W spotkaniu wziął udział również David Feinman z World Jewish Restitution Organization. WJRO popierała skierowanie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego małej ustawy reprywatyzacyjnej do Trybunału Konstytucyjnego, przeciwstawiając się jej uchwaleniu. Zgodnie z ustawą (art. 214a) miasto może odmówić ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz dawnego właściciela (jego spadkobierców). Art. 214b stanowi, że sprawy dotyczące wniosków dekretowych się umarza, jeżeli nie jest możliwe ustalenie stron lub ich adresów. Trybunał uznał, że oba przepisy są konstytucyjne.

W Polsce restytucja mienia żydowskiego dotyczy majątku przedwojennych gmin żydowskich. Uczestniczy w niej, zgodnie z ustawą, Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP.