Izrael przejmie kontrolę nad częścią Zachodniego Brzegu?

Minister Edukacji Izraela Naftali Bennett oświadczył, że Izrael musi wykorzystać rezolucję ONZ, potępiającą rozbudowę izraelskich osiedli, do zajęcia dużej części Zachodniego Brzegu w stopniu umożliwiającym kontrolę nad dużym osiedlem opodal Jerozolimy.

Podczas audycji dla radia IDF stwierdził, że ta rezolucja to zachęta dla terrorystów i czas by rząd na to odpowiedział. Taką odpowiedzią miałaby być uchwała Knesetu dotycząca rozszerzenia kontroli państwa o teren znajdującego się na wschód od stolicy osiedla Male Adumim.

„Lewicowe metody zawiodły, czas na wprowadzenie naszego rozwiązania – przejęcia jak największego terenu z jak najmniejszą liczbą Palestyńczyków” – oświadczył. „Rozwiązaniem jest zrobienie tego, co zrobiliśmy w Jerozolimie i na Wzgórzach Golan. (…) Planujemy szybkie wniesienie uchwały o Male Adumim do Knesetu.

Rezolucja 2334 Rady Bezpieczeństwa ONZ, na podstawie której izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie „są bezprawne i stanowią ewidentne złamanie międzynarodowego prawa, jak również fundamentalną przeszkodę do osiągnięcia porozumienia o powstaniu dwóch państw oraz sprawiedliwego i długotrwałego pokoju”, została przyjęta w piątek.

Położenie i wielkość Male Adumim sprawia, że osiedle jest bardzo ważne zarówno dla Izraelczyków, którzy traktują je jak 40-tysięczne przedmieście Jerozolimy oraz ważny element obrony stolicy od wschodu. Dla palestyńskich Arabów stanowi zagrożenie dla wizji utworzenia państwa na obszarze Zachodniego Brzegu i wschodniej Jerozolimy.

W sobotę wieczorem Gilad Erdan, minister bezpieczeństwa publicznego, wezwał do aneksji obszaru osiedli. „Czas zakończyć jakiekolwiek finansowanie ONZ. Czas na ogłoszenie natychmiastowej aneksji terenów osiedli. Czas na wznowienie budowy na całym obszarze” – oświadczył. Wprawdzie Erdan już wcześniej popierał taką politykę, jednakże tak radykalne wezwania ze strony jednego z głównych polityków partii Netanjahu należą do rzadkości.

Premier Izraela zapowiedział ograniczenie w finansowaniu agencji ONZ. Odwołał też zbliżającą się wizytę ukraińskiego premiera w Izraelu, ponieważ Ukraina była jednym z krajów, które poparły rezolucję.