Jobbik zaprzestaje antyizraelskiej retoryki

Gabor Vona, przewodniczący prawicowej partii Jobbik, oświadczył, że jego stronnictwo zaprzestaje antyizraelskiej retoryki.

– Możemy krytykować Izrael tak samo, jak w uzasadnionych przypadkach, krytykujemy Szwecję lub Niemcy, ale z całą pewnością szanujemy jego prawo do istnienia, tożsamości, opinii i realizacji interesów – oświadczył Vona podczas wywiadu dla agencji Reuters.

Jobbik po raz pierwszy złożył w ubiegłym roku społeczności żydowskiej życzenia chanukowe. Jak twierdzi Reuters, to fragment kampanii zmiany wizerunku przed wyborami w 2018.

Rabin Szlomo Koves, jeden z adresatów chanukowych życzeń, wątpi w szczerość gestu Vony i przypomina szereg incydentów świadczących o tym, że Jobbik to „partia antysemitów”.

– Jobbik rozgrywa dwie gry jednocześnie – oświadczył rabin. – Z jednej strony nawiązuje do wartości demokratycznych i prezentuje się jako partia ludowa, a z drugiej porozumiewawczo mruga okiem, by nie traktować tych zapewnień serio.

W 2014 Vona oświadczył, że „natychmiast zrezygnuje, jeżeli ktoś dowiedzie, że ma żydowskich przodków”.

Część zwolenników Jobbiku była przeciwna chanukowym życzeniom, ale w wywiadzie dla Reutersa Vona upierał się, że to właściwy gest. – Jeżeli chcemy rządzić, to jako partner wszystkich grup i religii. Za rok mam zamiar zrobić tak samo – powiedział.