„Zagłada to doświadczenie czasów pogardy”

„Jak co roku, 27 stycznia, w rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, chyląc czoła przed ofiarami nazistowskiego terroru i ludobójstwa jednoczymy się we wspólnocie pamięci i dojrzałej odpowiedzialności za to, by takie wydarzenie już nigdy nie powróciło” – napisała premier Beata Szydło w liście odczytanym pod pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie w czasie uroczystości upamiętniającej ofiary Holokaustu.

„Wspominamy niewyobrażalny dramat narodu żydowskiego i oddajemy hołd pomordowanym. Szukamy słów, które mogą wyrazić ból ludzkiego nieszczęścia czasu wojny. Tu, na polskiej ziemi, na gruzach getta, gdzie po latach powstało muzeum stanowiące metaforę żydowskich losów w Polsce i wspólnej tysiącletniej historii Polaków i Żydów, przywołujemy także wspomnienie postaw Polaków wobec Zagłady. Pamiętamy o tysiącach naszych rodaków, Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów” – podkreślała w liście premier Szydło.

Włodzimierz Paszyński, zastępca prezydent Warszawy, przypomniał, że Holokaust to nie tylko wymordowanie narodu, ale również kultury, będącej elementem wspólnego dziedzictwa polsko-żydowskiego. – Zagłada to doświadczenie czasów pogardy. Pogarda rodzi się w słowach, złowrogich i boleśnie raniących. Niestety, zwłaszcza ostatnio, także w naszym kraju, takie słowa brzmią doniośle i słyszymy je coraz częściej. Za słowami idą czyny haniebne i okrutne. Ich liczba niepokojąco rośnie, a barwa ma kolor brunatny. Kiedy zleją się w jedną wielką plamę, za późno już będzie na refleksję i opamiętanie – mówił wiceprezydent Paszyński.

Wiceambasador Izraela, Ruth Cohen Dar, przypomniała, że żołnierze, którzy wyzwolili obóz Auschwitz, otworzyli bramy do piekła na ziemi. – Jest to miejsce, gdzie ludzkość straciła swoją twarz – mówiła Ruth Cohen Dar.

Wojenny los małych dzieci przypomniała Gołda Tencer, dyrektor Teatru Żydowskiego i Fundacji Shalom. – Tylko czasem trafiała się jakaś kryjówka, bunkier, szafa, ziemianka. Dziecinne pokoje żydowskich dziewczynek i chłopców czasu wojny. Bywało, że z tego schowka wychodziły, żeby doznać upokorzeń, wstydu i nowych prześladowań, ale też tylko dzięki ludzkiemu współczuciu mogły przetrwać. Dziś przywołujemy cienie pomordowanych w gettach i obozach. Została po nich garstka popiołu, grudka piasku przesypywana przez czas. Usta setek tysięcy dzieci żydowskich milczą na zawsze. Międzynarodowy Dzień Pamięci jest krzykiem zamordowanego narodu.

Przesłanie sekretarza generalnego ONZ, António Guterresa, przypominało, że świat ma obowiązek pamiętać o tym, że Holokaust to systematyczne działanie. „Holokaust to kulminacja wieków nienawiści, obwiniania i dyskryminowania Żydów; tego, co teraz nazywamy antysemityzmem. Niestety, antysemityzm nadal trwa i jest to zaprzeczeniem naszych zobowiązań. Zauważamy także niebezpieczny wzrost ekstremizmu, ksenofobii, rasizmu i anty-muzułmańskiej nienawiści. Powróciła nieracjonalność i nietolerancja”.

W trakcie uroczystości, którą zorganizowała Fundacja Shalom, odmówiono modlitwę ekumeniczną oraz złożono wieńce i zapalono znicze.