Starbucks zatrudni 10 tysięcy uchodźców

Howard Schultz, dyrektor generalny Starbucksa, w liście do pracowników napisał, że jego firma planuje zatrudnić 10 tysięcy uchodźców w ciągu najbliższych pięciu lat. Ma to być odpowiedź na nową politykę prezydenta Stanów Zjednoczonych.

“Wszyscy byliśmy świadkami zagubienia, zaskoczenia i przeciwstawienia się dekretowi prezydenta Trumpa wydanemu w piątek, który uniemożliwił obywatelom z kilku krajów zdominowanych przez muzułmanów wjechanie do Stanów Zjednoczonych. Dotyczyło to również uchodźców szukających schronienia przed wojną” – napisał Schultz, który sam jest Żydem, w liście zatytułowanym “Życie zgodne z naszymi zasadami w niepewnych czasach”.

Niektórzy współpracownicy Starbucksa zostali objęci zakazem wjazdu, a firma stara się im pomóc. Zdaniem szefa sieci taka sytuacja to “kwestionowanie amerykańskiego snu”.

Zatrudnianie uchodźców przez Starbucks w USA zacznie się od osób, które pracowały z amerykańskimi żołnierzami w swoich krajach. Firma zapewnia również, że pozostanie przy nabywaniu kawy od rolników z Meksyku oraz pomoże pracownikom w dostępie do opieki zdrowotnej.