Warszawa publikuje listę nieruchomości, których zwrotu mogą żądać dawni właściciele

Na stronie internetowej warszawskiego ratusza pojawiła się wczoraj lista nieruchomości, o których zwrot mogą ubiegać się przedwojenni właściciele. Mają na to sześć miesięcy. Później nieruchomości przejdą na własność Skarbu Państwa.

„Prezydent m. st. Warszawy wzywa Wnioskodawcę lub jego następców prawnych, aby w terminie sześciu miesięcy od dnia ukazania się niniejszego ogłoszenia zgłosili się do Urzędu, podając swój aktualny adres zamieszkania, a następnie w terminie kolejnych trzech miesięcy udowodnili swe prawa do Nieruchomości, pod rygorem umorzenia Postępowania dekretowego” – napisano w ogłoszeniach. Każde z nich publikowane jest zarówno po polsku, jak i angielsku.

W środę opublikowano dane dotyczące 48 nieruchomości. Ta lista to wynik ustawy, która weszła w życiu w 2016 i spotkała się z krytyką środowisk żydowskich zagranicą oraz została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego przez ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Przed TK występowała m.in. World Jewish Restitution Organization, która sprzeciwiała się tym regulacjom prawnym, a teraz podkreśla, że okres sześciu miesięcy jest zbyt krótki na przeprowadzenie postępowania administracyjnego.

Zgodnie z ustawą o zwrot mienia nie mogą ubiegać się osoby, które przed 1988 nie złożyły stosownych dokumentów. Jeżeli takie złożyły, a ich sprawa nie została rozpatrzona, mają teraz sześć miesięcy na ponowne złożenie wniosku i trzy miesiące na udowodnienie swego prawa do nieruchomości. Jeśli tego nie zrobią, nieruchomość przejdzie bezpowrotnie na rzecz Skarbu Państwa. Z restytucji wyłączone będą – niezależnie od złożonej przez właścicieli dokumentacji – budynki użyteczności publicznej: szkoły, boiska, siedziby instytucji państwowych.

Jak samorząd przejął te nieruchomości? W październiku 1945 władze PRL wydały tzw. dekret Bieruta, który przenosił własność nieruchomości w stolicy na warszawski samorząd. Wszystko po to, by m.in. ułatwić odbudowę miasta. Po upadku komunizmu część właścicieli postanowiła odzyskać swoją własność. Pojawili się też tzw. handlarze roszczeniami, którzy w imieniu nieżyjących osób odzyskiwali nieruchomości. To z tego powodu poprzedni parlament postanowił wprowadzić ustawę, która pozwoli skończyć z taką praktyką w stolicy.

W lipcu 2016 TK uznał, że ustawa jest zgodna z Konstytucją. Pod wyrokiem Trybunału podpisali się sędziowie: Andrzej Rzepliński, Stanisław Biernat, Zbigniew Jędrzejewski (zdanie odrębne), Leon Kieres, Julia Przyłębska (zdanie odrębne), Piotr Pszczółkowski (zdanie odrębne), Małgorzata Pyziak-Szafnicka, Stanisław Rymar, Piotr Tuleja, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, Andrzej Wróbel, Marek Zubik.