Radny Białegostoku chce zmienić komiks o Zamenhofie

“Żydzi przez dziesięć wieków mieli tutaj niemal jak w raju i to także powinno być w komiksie podkreślone, a nie drobny przypadek zainicjowany przez władze carskie” – mówił radny Marek Chojnowski 12 maja podczas konferencji prasowej, dotyczącej propozycji usunięcia z komiksu rozpowszechnianego przez magistrat obrazków o pogromie Żydów.

Komiks dotyczący Ludwika Zamenhofa wydało Centrum im. Ludwika Zamenhofa w 2014 r. Na jednej ze stron znajdują się trzy obrazki, w których zawarto informację o wystąpieniu Zamenhofa na drugim kongresie esperantystów w Genewie w 1906 r. Mówił tam o pogromie białostockich Żydów inspirowanym przez władze carskie.

Teraz radny Białegostoku domaga się usunięcia tej informacji z komiksu.

– Kroniki historyczne, opracowania naukowe to jedno, a promocja miasta to drugie. Komiks sam w sobie jest bardzo miły, pięknie zilustrowany. Natomiast z zaniepokojeniem odebrałem w nim ilustracje pokazujące białostoczan bijących, znęcających się nad Żydami – podkreśla radny. – W mojej ocenie promocja miasta powinna polegać na pokazywaniu rzeczy pozytywnych, pokazywaniu jego mieszkańców w jak najlepszym świetle w celu zachęcania turystów czy inwestorów. Natomiast odstraszanie tego typu ilustracjami, które w większości będą oglądać dzieci, nie leży w interesie miasta Białegostoku oraz jego mieszkańców i jest szkalujące.

– Czy Republika Południowej Afryki promuje swój kraj, swoje miasta za pomocą treści ukazujące apartheid, czy Republika Federalna Niemiec za pomocą ulotek o Holocauście? Wątpię. Trzeba mówić o wszystkich wydarzeniach. Jeżeli jednak chodzi o retorykę, o dialog na temat tych wydarzeń, należy je pozostawić historykom i mieszkańcom, a nie rozpowszechniać i promować miasto na podstawie tych wydarzeń, które miały miejsce, ale nie są chlubą jego i jego mieszkańców i nie powinny trafić do przekazu globalnego – uważa radny. – Już mam dosyć ukazywania z inicjatywy władz miasta Polaków w rolach antysemitów. Szanujmy się. Nigdy nie byliśmy antysemitami. Były różne przypadki akcji. Jednak my, Polacy, powinniśmy być dumni z naszego wieloletniego przebywania wśród ludności żydowskiej, wzajemnej współpracy. Żydzi przez dziesięć wieków mieli tutaj niemal jak w raju i to także powinno być w komiksie podkreślone, a nie drobny przypadek zainicjowany przez władze carskie. Nie może być tak, że Białystok będzie utożsamiany z zamieszkami na tle antysemickim. Promocja miasta musi się opierać o przekaz tylko treści pozytywnych.