Sąd wstrzymał wykonanie kary za spalenie kukły Żyda

Demonstracja w sprawie Piotra Rybaka na Starym Mieście w Warszawie w 2016 r; fot. K. Bielawski

Piotr Rybak, skazany na trzy miesiące za spalenie kukły Żyda na wrocławskim rynku, na razie nie pójdzie do więzienia. Wrocławski Sąd Okręgowy wstrzymał wykonanie kary, bo Rybak wniósł o odbycie jej w systemie dozoru elektronicznego.

– Sąd uznał, że z uwagi na to, iż termin posiedzenia sądu penitencjarnego, który rozpatrzy wniosek, został wyznaczony w krótkim czasie, to zachodzą przesłanki, by poczekać na to orzeczenie. Wstrzymanie wykonania kary nastąpiło 10 czerwca, skazany miał się stawić do zakładu karnego 16 czerwca, natomiast sąd penitencjarny rozpatrzy jego wniosek o dozór elektroniczny 26 czerwca – powiedziała Joanna Podwin z biura prasowego wrocławskiego Sądu Okręgowego, cytowana przez PAP.

Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w kwietniu. Wówczas Rybak został skazany na trzy miesiące więzienia. Sąd pierwszej instancji skazał go na 10 miesięcy. O zmniejszenie kary wnosił nie tylko skazany, ale i prokuratura.

Do spalenia kukły doszło w listopadzie 2015 podczas manifestacji przeciwko przyjmowaniu do Polski uchodźców.