„Ja dziś po prostu byłem w Jedwabnem”

Pamiętam jak przyszedłem tam pierwszy raz na oficjalne obchody, nie bardzo wiedziałem jak wtedy miałem się zachować, robiłem więc zdjęcia i obserwowałem ludzi.

Przychodziłem tam wiele razy nieoficjalnie, sam. Zawsze urzekała i zatrzymywała mnie niespokojna cisza tego miejsca. To miejsce wołało..

Oglądając tamte stare zdjęcia, ówczesnych nieznajomych, dziś rozpoznaję twarze, które są co roku, a w wielu z nich widzę bliskich mi przyjaciół. Chciałbym z tego miejsca podziękować za wsparcie i dobre słowo.

Dziś na 76. rocznicy pogromu w Jedwabnem padły bardzo ważne dla mnie słowa z ust Bogdana Białka, który powiedział, że „nie można stygmatyzować mieszkańców Jedwabnego. Współcześni mieszkańcy nie są odpowiedzialni za tamtą zbrodnię”.

W dzisiejszych obchodach udział wzięło kilku mieszkańców Jedwabnego i okolicznych wsi. Jeden z nich mówił, że namawiał kolegę, ale ten „nie chciał przyjść, bo nie wiedział jak tam się zachować”. – Ja też kiedyś nie wiedziałem. Niektórzy pytali mnie jak się ubrać, czy tam trzeba umieć śpiewać, modlić się, czy trzeba przemawiać, przedstawiać się?? Nie – nie trzeba. Wystarczy po prostu być.

Ja dziś po prostu byłem.

Kamil Mrozowicz