“Ostatnim etapem przesiedlenia jest śmierć”. Marsz Pamięci w Warszawie

Marsz Pamięci, 22.07.2017, fot. Marcin Jurkiewicz / IPN / Facebook Instytutu Pamięci Narodowej

W sobotni wieczór przez Warszawę przeszedł Marsz Pamięci, upamiętniający grupę Oneg Szabat, która pod przewodnictwem Emanuela Ringelbluma zbierała świadectwa dotyczące zagłady Żydów. Przemawiając pod budynkiem Żydowskiego Instytutu Historycznego, wiceminister kultury, Jarosław Sellin, zapowiedział sprowadzenie do Polski szczątków Szmula Zygielbojma, który w 1943 r. popełnił samobójstwo w proteście przeciwko obojętności aliantów na Holokaust.

– Podziemne Archiwum Getta Warszawskiego powstawało w przekonaniu, że wyjątkowy straszny los żydowski pod niemiecką okupacją muszą zapisać sami Żydzi. W tym świadectwie jest ból i cierpienie poszczególnych ludzi, są w nim zawarte relacje z całej Polski. Tak powstawała pierwsza, pełna, pisana na gorąco historia Zagłady – mówił prof. Paweł Śpiewak, dyrektor ŻIH.

Marsz rozpoczął się o godz. 19 przy pomniku na Umschlagplatz, gdzie Marian Turski, ocalony z Auschwitz, przeczytał fragment dziennika Abrahama Lewina. “Dzień trwogi i niepokoju. Wiadomość o mającym nastąpić wysiedleniu obiega miasto lotem błyskawicy. Żydowska część Warszawy nagle zamarła. Sklepy są zamknięte. Żydzi są zatroskani i śmiertelnie przerażeni. Żydowska ulica żyje strachem. Panuje niewysłowiony smutek. W wielu miejscach są zabici. W miejscu powszechnego strasznego nieszczęścia nie liczy się już ofiar, nie wymienia się ich nazwisk, wysiedlenie ma rozpocząć się jeszcze dziś”.

W marszu, w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy, udział wzięła Doradca Prezydenta RP Zofia Romaszewska, która odczytała list głowy państwa skierowany do jego organizatorów i uczestników. „Marsz Pamięci 22 lipca upamiętnia potworną zbrodnię, której niemieccy naziści dopuścili się na żydowskich obywatelach Rzeczypospolitej. Siedemdziesiąt pięć lat temu w okupowanej Warszawie wielką akcją wysiedleńczą rozpoczęła się brutalna likwidacja getta. Był to kolejny przejaw hitlerowskiej polityki terroru i zniszczenia. Wraz z wybuchem II wojny światowej Niemcy przenieśli swoją machinę śmierci na okupowane ziemie Polski” – napisał prezydent w swoim liście.

Podkreślił także fakt, że „w ciągu dwóch miesięcy z samego jedynie getta w Warszawie wywieziono i wymordowano ponad ćwierć miliona ludzi tylko dlatego, że byli Żydami. Była to realizacja zagłady narodu żydowskiego w ramach Akcji Reinhardt. Największego w dziejach ludobójstwa, zaplanowanego i przeprowadzonego przez władze III Rzeszy”.

„Dzisiejsza uroczystość oddaje cześć ofiarom, przywraca godność ludziom, których losy miały być zapomniane” – dodał Andrzej Duda.

Na koniec uroczystości aktorka Maria Seweryn odczytała fragmenty relacji z getta warszawskiego pt. “Ostatnim etapem przesiedlenia jest śmierć”.