Nie chcieli usunąć antysemickich wpisów, więc… zamieścił im je na chodniku

Izraelski artysta, znany z projektu „Yolocaust”, zwrócił się do Twittera o usunięcie trzystu rasistowskich, ksenofobicznych, dyskryminujących i antysemickich wpisów. Gdy portal nie zareagował, postanowił zamieścić te wpisy na chodniku przed siedzibą Twittera.

„Żydowskie świnie”, „zagazujmy razem paru Żydów”, „geje do Auschwitz”, „Niemcy potrzebują ostatecznego rozwiązania kwestii islamu” – to tylko niektóre z wpisów, jakie Shahak Shapira zgłosił administracji Twittera. Bezskutecznie. W tym samym czasie administratorom Facebooka zgłosił 150 wpisów. 80 procent z nich zostało usunięte.

Artysta wybrał 30 wpisów, przygotował na ich podstawie szablony, a następnie przy ich pomocy umieścił – łatwo zmywalne – graffiti na chodniku przed siedzibą Twittera w Hamburgu. „Jeśli Twitter zmusza mnie, żebym to oglądał, to sami też będą musieli na to patrzeć” – wyjaśnił.

„Hej, Twitter, usuń to” – takie hasło towarzyszyło Shapirze przy pracy nad tym projektem.

W styczniu Shapira zaprezentował swój projekt „Yolocaust”. Wybrał dostępne w mediach społecznościowych fotografie młodych ludzi, którzy robili sobie selfie przy pomniku poświęconym Zagładzie Żydów w Berlinie. Nałożył je na zdjęcia z obozów. Projekt miał na celu zwrócenie uwagi na niewłaściwe zachowania w miejscach pamięci.