„Obawiamy się o nasze bezpieczeństwo”. Polscy Żydzi piszą do Kaczyńskiego

„Z wielkim niepokojem odnotowujemy w ostatnich miesiącach nasilenie antysemickich postaw w Polsce, brutalizację języka i zachowań, których wiele skierowanych jest przeciwko naszej społeczności” – napisano w liście podpisanym przez Lesława Piszewskiego, przewodniczącego zarządu Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP i Annę Chipczyńską, przewodniczącą zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. Jak oświadczyła Chipczyńska w wywiadzie dla Associated Press, pismo wyrażające oburzenie i niepokój zostało przekazane na ręce prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

„Obawiamy się o nasze bezpieczeństwo i przyszłość w Polsce, nie chcemy powtórki z roku 1968. Kiedy 14 miesięcy temu przemawiał Pan w Białymstoku(…), odebraliśmy Pana wypowiedź, jako słowa otuchy. Mieliśmy nadzieję, że wesprze Pan naszą społeczność, że możemy liczyć z Pana strony na zrozumienie zarówno naszej historii, jak i obecnej sytuacji” – piszą dalej sygnatariusze listu.

Na antyżydowską retorykę składają się „faszystowskie frazy, które słyszymy coraz częściej”- oświadczyła Chipczyńska w wywiadzie dla JTA. „Są tolerowane i stanowią dla nas zagrożenie. Czas na jasne stanowisko ze strony rządzących”.

„Polska to nadal dobre miejsce dla Żydów, bezpieczniejsze od wielu innych miejsc w Europie” – powiedział w tym samym wywiadzie, niebędący sygnatariuszem listu, rabin Michael Schudrich. Dodał również, że list jest wyrazem „dojrzałości będącej właściwą dla wierzących w siebie społeczności żydowskich, które nie mają oporów, by mówić o dostrzeganych przez siebie negatywnych bądź niebezpiecznych objawach”. Oświadczył, że wyborcze zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości nie pogorszyło sytuacji polskich Żydów.

Źródło: JTA, TVN