Spalił kukłę Żyda. Nie pójdzie do więzienia?

Demonstracja w sprawie Piotra Rybaka na Starym Mieście w Warszawie w 2016 r; fot. K. Bielawski

Piotr Rybak został skazany na trzy miesiące za spalenie kukły Żyda. Wniósł o możliwość odbywania kary z dozorem elektronicznym. Dziś Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zwrócił tę sprawę do sądu pierwszej instancji. Jednocześnie, jak podaje Radio Wrocław, Rybak chce pozwać przewodniczącego gminy żydowskiej za nazwanie go antysemitą.

Do spalenia kukły doszło w listopadzie 2015 podczas manifestacji przeciwko przyjmowaniu do Polski uchodźców.

Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w kwietniu. Wówczas Rybak został skazany na trzy miesiące więzienia. Sąd pierwszej instancji skazał go na 10 miesięcy. O zmniejszenie kary wnosił nie tylko skazany, ale i prokuratura.

Skazany wniósł o możliwość odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego. Wniosek ten został oddalony przez sąd penitencjarny. Dziś Sąd Apelacyjny nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

Rybak, jak podało Radio Wrocław, przygotowuje pozwy wobec przewodniczącego gminy żydowskiej i prezydenta Wrocławia za nazwanie go antysemitą.