Upamiętniono ofiary zamachu w Monachium

Upamiętnienie jedenastu Izraelczyków i niemieckiego policjanta, zamordowanych przez palestyńskich terrorystów podczas olimpiady w Monachium; ilustracja: Brückner & Brückner

Prezydenci Izraela i Niemiec odsłonili dziś upamiętnienie jedenastu Izraelczyków i niemieckiego policjanta, zamordowanych 45 lat temu przez palestyńskich terrorystów podczas olimpiady w Monachium.

Prezydenci Frank-Walter Steinmeier i Reuven Rivlin przybyli do monachijskiego Parku Olimpijskiego z krewnymi ofiar zamachu.

Rivlin potępił Fatah, partię prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmouda Abbasa, za pochwałę działań terrorystycznych z Monachium. “Wciąż są ludzie, którzy widzą w zamordowaniu sportowców bohaterski czyn” – powiedział prezydent Izraela. “W zeszłym roku Fatah określił tę masakrę jako ‘akt heroizmu’. Miejsce, które dziś otwieramy, musi być przesłaniem dla całego świata: Nie można przepraszać za terroryzm.Terror musi być jednoznacznie potępiony, wszędzie. W Barcelonie, w Londynie, w Paryżu, w Berlinie, w Jerozolimie i wszędzie indziej”.

5 września 1972 r. ośmiu członków palestyńskiej grupy terrorystycznej Czarny Wrzesień weszło przez ogrodzenie do wioski olimpijskiej, wdarło się do budynku, w którym przebywali izraelscy sportowcy i trenerzy. Izraelczycy zostali zamordowani na miejscu lub podczas nieudanej akcji ratunkowej. Pięciu z ośmiu terrorystów zostało zabitych podczas próby odbicia zakładników, trzech pozostałych przy życiu terrorystów schwytano. Zostali oni uwolnieni przez RFN w następstwie porwania przez Czarny Wrzesień samolotu pasażerskiego linii Lufthansa.