Kongres Kobiet krytykowany za współpracę z ambasadą Izraela

Polscy działacze propalestyńscy domagają się od przedstawicielek Kongresu Kobiet zerwania współpracy z ambasadą Izraela. “Kolonizacyjna i rasistowska polityka państwa Izrael, powoduje, że Izrael jest uznawany przez organizacje broniące praw człowieka (w tym także palestyńskich kobiet), za jednego z liderów w łamaniu praw człowieka” – napisano w liście do organizatorów Kongresu.

Tegoroczny Kongres odbędzie się w dniach 9-10 września 2017 w Poznaniu. Ambasada Izraela jest jednym z partnerów merytorycznych wydarzenia. W sobotę o godz. 14.30 ambasador Anna Azari w rozmowie z Elżbietą Rogalą opowie “Czy siostrzane rewolucje mogą działać razem?”

“Izraelskie instytucje rządowe, w tym także ambasady, używają wszelkich możliwych sposobów, by wybielić wizerunek swojego kraju, w którym panuje system apartheidu. Poprzez współpracę z nimi stajecie się politycznym narzędziem w rękach izraelskich władz, listkiem figowym przykrywającym brutalną okupację Palestyny, trwającą ponad 70 lat czystkę etniczną rdzennej ludności i łamanie najbardziej podstawowych praw każdego człowieka, w tym także kobiet i dzieci” – napisano w oświadczeniu działaczy propalestyńskich, którzy propagują ruch BDS (bojkot, dezinwestycje, sankcje) wobec Izraela.

Przedstawiciele Kongresu i ambasady nie odnieśli się do chwili obecnej do tego apelu.