Była agentka CIA obwinia Żydów za amerykańskie wojny?

Valerie Plame Wilson, była agentka CIA, w czwartek zamieściła na Twitterze kilka antysemickich wpisów, które zobaczyło 50 tysięcy osób, śledzących jej profil.

„Amerykańscy Żydzi prowadzą amerykańskie wojny” – napisała Wilson, dodając link do serwisu UNZ.com, który reklamuje się jako „zbiór kontrowersyjnych wiadomości wykluczonych z mainstreamowych mediów”.

Po krytyce ze strony niektórych użytkowników Twittera, Wilson wyjaśniła, że podawanie dalej linków nie musi oznaczać popierania ich treści, a sama ma żydowskich przodków. Zaznaczyła, że artykuł jest „prowokujący, ale dający do myślenia”.

Później Wilson przeprosiła za swoje wpisy i wycofała się z zawartych w nich twierdzeń.

W 2003 r. media amerykańskie ujawniły, że Valerie Plame jest tajną agentką CIA, co wywołało skandal polityczny w USA. Świadome ujawnienie tożsamości agenta jest w Ameryce przestępstwem. Sprawa Plame wiązała się z przygotowaniami do inwazji na Irak. Jej mąż, dyplomata Joseph C. Wilson, został wysłany do Afryki, by zbadać, czy Irak rzeczywiście próbuje kupić uran od Nigru. Wilson uznał, że taka sytuacja jest mało prawdopodobna, co zostało przez polityków w Waszyngtonie zignorowane. Wilson opublikował w New York Timesie artykuł, w którym skrytykował administrację Busha. Kilka dni później ukazał się artykuł, w którym podano, że żona Wilsona jest agentką. Źródłem przecieku byli urzędnicy w Białym Domu. W stan oskarżenia postawiono Lewisa Libby, szefa personelu amerykańskiego wiceprezydenta Richarda Cheneya. Został on skazany, a następnie ułaskawiony od kary więzienia przez prezydenta Busha.