Wystawa prac Meli Muter ze zbiorów Jankilevitsch Collection w 50. rocznicę śmierci malarki

Fot. Martyna Steckiewicz

Na 42 piętrze apartamentowca Cosmopolitan przy ul. Twardej 4 w Warszawie obejrzeć można niedostępną na co dzień kolekcję znakomitych obrazów żydowskiej malarki – Meli Muter. Urodzona w Warszawie w roku 1876 Maria Melania Mutermilch, ukończyła tu roczny kurs malarstwa w szkole Miłosza Kotarbińskiego i w 1901 roku wyemigrowała do Francji. Wiele lat spędziła w Paryżu, poznając czołowych malarzy epoki. Przynależała do grupy École de Paris, a w udostępnionych na warszawskiej wystawie pracach, dostrzec można wyraźne inspiracje twórczością fowistów, czy artystów takich jak Paul Gauguin czy Vincent van Gogh.

W jej życiu ważne role odgrywały osoby takie jak Leopold Staff, Rainer Maria Rilke czy Leopold Gottlieb. Po wojnie stopniowo popadała jednak w zapomnienie, z trudem zdobywając środki do życia i borykając się z postępującą kataraktą. Dopiero spotkanie oraz późniejsza opieka Bolesława i Liny Nawrockich pozwoliły jej stanąć na nogi i wrócić do malarstwa. Zmarła w 1967 roku w Paryżu.

Mimo kilku już wystaw zorganizowanych w Polsce w ostatnich latach, Mela Muter wciąż pozostaje malarką słabo rozpoznawalną, a jej biografia czeka na rzetelne opracowanie. Tymczasem w sumie pozostawiła po sobie ponad 1000 prac, rozproszonych dziś w różnych kolekcjach prywatnych oraz muzealnych.

Podczas warszawskiej wystawy można obejrzeć między innymi niezwykłe portrety – zarówno znanych osobistości, jak i przyjaciół malarki czy też anonimowych modeli – ale także pejzaże czy martwe natury. Jak zapewniają organizatorzy, większość obrazów pokazana została w Polsce po raz pierwszy. A wszystko to w scenerii panoramy rodzinnego miasta malarki widocznej z okien wysokościowca Cosmopolitan.

Mela Muter “Portrecistka” Wystawa prac z Jankilevitsch Collection w Cosmopolitan, ul. Twarda 4 Warszawa. Kuratorka: Katarzyna Wąs.

Wstęp bezpłatny, wystawa potrwa do 10 października i czynna jest w środy oraz soboty w godzinach 14.00-19.00 (wstęp co pół godziny, zwiedzanie z przewodnikiem).

Martyna Steckiewicz