Trump uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela

Amerykański prezydent Donald Trump wygłosił dziś przemówienie, w którym oficjalnie uznał Jerozolimę jako stolicę Izraela oraz zapowiedział przeniesienie do tego miasta ambasady z Tel Awiwu.

Trump uznał Jerozolimę, “starożytną stolicę narodu żydowskiego”, jako stolicę państwa Izrael. Biały Dom podkreśla, że jest to spełnienie przedwyborczych obietnic.

Amerykański prezydent zwrócił się do Departamentu Stanu o przygotowanie planu przeniesienia ambasady amerykańskiej z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Trump podkreślił, że zdaje sobie sprawę z tego, jak wrażliwą sprawą jest status tego miasta, ale nie uważa, by proces pokojowy mógł się toczyć przy “ignorowaniu prostej prawdy, że Jerozolima jest siedzibą izraelskiego prawodawstwa, sądownictwa, prezydenta i premiera”. Zapewnił jednocześnie, że Amerykanie “gwarantują status quo na Wzgórzu Świątynnym zwanym też Haram al Szarif”.

Z przemówienia Trumpa zadowolony jest premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz prezydent Reuwen Riwlin. Netanjahu zapewnił, że nie dojdzie do zmiany status quo świętych miejsc w Jerozolimie, a Izrael “zawsze zapewni wolność wyznawania religii Żydom, chrześcijanom i muzułmanom”.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres zapowiedział, że Jerozolima może być stolicą dwóch państw.

Przedstawiciele terrorystycznego Hamasu oświadczyli, że decyzja Trumpa “otwiera wrota piekieł”.

Emanuel Macron, prezydent Francji, również opowiedział się za tym, by Jerozolima była stolicą państwa izraelskiego i palestyńskiego.

Minister Spraw Zagranicznych Turcji, Mevlut Cavusoglu, potępił oświadczenie Trumpa, uznając je za “nieodpowiedzialne”.