Dymisja w związku ze zniszczeniem cmentarza w Siemiatyczach

Fot. Aleksander Schwarz

Odwołano podlaskiego konserwatora zabytków. Ma to związek z rozkopaniem cmentarza żydowskiego w Siemiatyczach. „Kirkut pogrzebał konserwatora” – skwitował „Kurier Poranny”.

Andrzej Nowakowski był wojewódzkim konserwatorem zabytków w Białymstoku od 2006 do 2015 r. Urząd objął ponownie w marcu 2016 r. na wniosek wojewody Bohdana Paszkowskiego. Stanowisko stracił 14 grudnia 2017 r. Jak ustalili dziennikarze białostockiego wydania „Gazety Wyborczej”, zwolnienie było związane z niedawnym ujawnieniem prac budowlanych na cmentarzu żydowskim w Siemiatyczach, w trakcie których zniszczono wiele grobów, a ziemię przemieszaną z kośćmi wywieziono.

„Andrzej Nowakowski został odwołany ze stanowiska Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z powodu niedopełnienia obowiązków związanych z ochroną cmentarza żydowskiego w Siemiatyczach” – poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Rzeczniczka wojewody podlaskiego Anna Idźkowska przekazała, że Andrzej Nowakowski stracił pracę na wniosek Generalnego Konserwatora Zabytków.

Sam Andrzej Nowakowski w rozmowie telefonicznej z Tomaszem Mikuliczem z „Kuriera Porannego” powiedział tylko, że jest w okresie wypowiedzenia i odmówił dalszych komentarzy.

Działalność Andrzeja Nowakowskiego już wcześniej wywoływała negatywne reakcje historyków i obrońców zabytków. Krytykowano go m.in. za brak nadzoru nad remontami drewnianych cerkwi oraz sposób renowacji kościoła św. Rocha w Białymstoku.

Cmentarz żydowski w Siemiatyczach jest wpisany do rejestru zabytków, jednak wpis nie objął jego zachodniej części, na której po 1964 r. zbudowano pawilon Polskiego Związku Motorowego, a później urządzono bazar. To właśnie w tym miejscu na początku grudnia prowadzono prace budowlane.

Generalny Konserwator Zabytków, Magdalena Gawin, w ubiegłym roku interweniowała, gdy rozebrano budynek dawnej szkoły talmudycznej w Koninie.

#