Kampania #StolenMemory przypomina o przechowywanych w niemieckim archiwum rzeczach osobistych ofiar wojny

Około 3 000 przedmiotów należących do więźniów obozów koncentracyjnych znajduje się w niemieckim archiwum ITS (International Tracing Service), gdzie czekają na zwrot spadkobiercom. Zdjęcia niektórych przedmiotów pokazano właśnie na wystawie umieszczonej wokół siedziby UNESCO w Paryżu.

Plakaty z nazwiskami ofiar i zdjęciami odebranych im przedmiotów, które mieli przy sobie w momencie zatrzymania przez Niemców, można oglądać przez pięć najbliższych tygodni. Wśród pamiątkowych przedmiotów są zegarki, pierścionki, portfele, zdjęcia, grzebienie, maszynki do golenia itp.

Wystawa #StolenMemory, Skradziona Pamięć, została zorganizowana w ramach Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, który przypada 27 stycznia, w rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz. Jest to również część kampanii prowadzonej przez ITS, której celem jest zwrot przedmiotów spadkobiercom ofiar. “Im więcej osób wesprze nas w tych poszukiwaniach, tym szybciej będziemy mogli zwrócić te przedmioty” – podkreśla dyrektor ITS, Floriane Hohenberg.

Niemcy zniszczyli większość tego typu artefaktów podczas likwidowania obozów. Zachowane przedmioty pochodzą głównie z obozów Neuengamme, Dachau i Bergen-Belsen. Tylko niewielka ich część należała do Żydów. Spośród nich są to głównie rzeczy należące do Żydów z Budapesztu, którzy zostali skierowani do pracy przymusowej w przemyśle zbrojeniowym. Niemcy zwykle natychmiast konfiskowali i wykorzystywali dalej wszelkie cenne rzeczy należące do swoich ofiar.

Większość zachowanych w ITS pamiątek należała do więźniów “politycznych” z Polski, Ukrainy i Rosji, którzy wykonywali pracę przymusową w fabrykach zbrojeniowych lub przy wynoszeniu gruzu po atakach bombowych.

Informacja o posiadanych przedmiotach została opublikowana przez ITS w 2015 r. W 2017 r. udało się odnaleźć 90 rodzin, którym zwrócono artefakty bliskich.