Ożyła błękitna kawiarnia Kalmana Segala

27 stycznia w sanockiej galerii BWA zorganizowano nietypową promocję niepublikowanej dotąd książki „Błękitna kawiarnia” Kalmana Segala.

Uczestnicy zasiedli przy kawiarnianych stolikach. Podano kawę i herbatę. Był czas na swobodne pogawędki, jak to bywa w kawiarni. Zabrzmiały także fragmenty tekstu w wykonaniu aktorów teatru BWA. Dźwięki na saksofonie i looperze tworzył Look Sabat.

Spotkanie otworzył dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sanoku – wydawca książki. Kilka interpretacyjnych tropów poddał natomiast prof. Tomasz Chomiszczak, który odnalazł tekst Segala analizując jego korespondencję z Marianem Pankowskim.

Kawiarnia zajmuje ważne miejsce w twórczości pisarza. To miejsce INNE, wyjęte z codzienności. Segal odwoływał się zwykle do kawiarni u Dampfa, która istniała w Sanoku faktycznie w okresie międzywojennym. Tymczasem w tym opowiadaniu, czy mikropowieści, kawiarnia jest miejscem innym po wielokroć. Deformacja i pewne przesunięcie względem realności, surrealizm tekstu kieruje czytelnika w stronę rzeczywistości snu, lub snu wiecznego.

Świetnie napisany tekst płynie wartko, toczy się rytmicznie prowadząc nas w błękitne zaświaty, ku nieoczywistym kawiarniom, gdzie jak dym z papierosa snuje się pamięć, a w niej miesza to, co piękne i co bolesne.

Uczestnicy spotkania mieli też wyjątkową okazję wysłuchać nagranego przez Segala felietonu, z czasów kiedy pracował w Polskim Radiu Katowice. Zabrzmiał głos pisarza, który ze swadą i ironią opowiadał o trudnym pisarskim rzemiośle.

Wprawdzie rok jubileuszu stulecia urodzin Kalmana Segala za nami, nie brakuje jednak okazji, by wciąż od nowa przypominać o znakomitym pisarzu i kolejnych czytelników zachęcać do sięgnięcia po jego książki.

Joanna Sarnecka