“Dać świadectwo prawdzie”. Warszawskie obchody Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu

Dziś odbyły się warszawskie obchody Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, zorganizowane przez Fundację Shalom. Wzięli w nich udział przedstawiciele rządu, parlamentu, samorządu, organizacji zajmujących się upamiętnianiem historii, uczniowie, nauczyciele i mieszkańcy Warszawy.

Minister Marek Suski odczytał list premiera Mateusza Morawieckiego. “Polacy i Żydzi mają wspólne dziedzictwo, wspólną, tysiącletnią historię życia na jednej ziemi Polin. Dlatego też pamięć o Holokauście jest dla nas wszystkich zobowiązaniem, by nigdy nie dopuścić do triumfu ideologii, która życie ludzkie pozbawić chciała wartości. Warto też przypomnieć, że Polska i Izrael podpisały umowę o współpracy w walce z kłamstwami o Holokauście”.

Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, zaznaczył, że Holokaust został wykonany przez Niemców przede wszystkim, niestety na polskiej ziemi. “Einsatzgruppen SS mordowały już od czerwca 1941 roku na terenie dzisiejszej Ukrainy, Białorusi i w krajach bałtyckich, ale obozy zagłady ulokowano wyłącznie na terenach Polski w dzisiejszych granicach. To zobowiązuje państwo polskie. To na dzisiejszej polskiej ziemi, na terenie niemieckich obozów w Auschwitz-Birkenau, Treblinka, Belzec, Sobibor i Kulmhof am Ner zadajemy sobie najbardziej dramatyczne pytania o Boga i jego obecność, o dobro i zło, w tym osobowe Zło, o nikczemność, o bestialstwo, ale też o bohaterstwo i miłość. Polskie państwo będzie na wieki o te miejsca dbało, by szukać odpowiedzi na te pytania. Ale państwo polskie ma też prawo dopominać się o prawdę, kto był sprawcą, kto ofiarą. Sformułowania ‘polskie obozy śmierci’, ‘polskie obozy zagłady’, ‘polskie obozy koncentracyjne’ traktujemy, jako część kłamstwa oświęcimskiego – Holcaust Denial. Oczekujemy od państw zachodu, w tym Izraela, które jest częścią świata zachodu, by tak rozszerzająco te sformułowania rozumieć”.

Anna Azari, ambasador Izraela, przypomniała, że część ocalonych ma negatywne wspomnienia dotyczące relacji polsko-żydowskich. “Oni pamiętają i tych, którzy bali się pomagać, i, niestety, szmalcowników, którzy dobrowolnie współpracowali z nazistami. Dla ocalałych to są bardzo osobiste i dramatyczne historie. Najważniejsze jest, by pamiętać i badać historię, która się wydarzyła, z jej wszystkimi aspektami. Obiecujemy niestrudzenie upamiętniać i honorować Sprawiedliwych, szczególnie tutaj w Polsce. Jednakże rząd Izraela pragnie zachować całkowitą wolność w dyskusji o historii Holocaustu w taki sposób, by uniknąć jej wypaczeń. Izrael wspólnie z Polską chce naprawić błędy historyczne i rozmawiać tylko o niemieckich nazistowskich obozach zagłady. Smuci mnie, że spór, który wybuchł, jest rodzajem triumfu ideologii nazizmu, który chciał doprowadzić do walki pomiędzy różnymi narodami. Jednak dyskurs powinien dotyczyć pełnego obrazu historii, zarówno tej dobrej, jak i – niestety – złej”.

Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała: “Chwalimy się sprawiedliwymi, bronimy się przed zarzutem antysemityzmu, mówiąc, że w innym kraju jest tak samo źle, a może i gorzej. Mówimy, mówimy i nic z tego nie wynika. Wprost przeciwnie. Nie ma tygodnia, by obcy nie został słownie lub fizycznie zaatakowany. To nie jest margines marginesów, jak chcieliby niektórzy politycy. Relatywizacja i marginalizacja tych czynów to przyzwolenie wprost na zło. Chcę prosić wszystkich polityków, osoby publiczne o wyrażanie głośnego sprzeciwu wobec najmniejszego przejawu rasizmu i antysemityzmu. Najmniejszego. Lepiej bowiem działać zawczasu, żeby nie było za późno”.

Gołda Tencer, dyrektor Fundacji Shalom i Teatru Żydowskiego, zaznaczyła: “Dziś przywołujemy cienie pomordowanych w gettach o obozach. Została po nich garść popiołu, grudka piasku. Jak pisał Julian Tuwim ‘My, krzyk bólu; krzyk tak przeciągły, że go najdalsze wieki usłyszą’. Usta setek tysięcy dzieci żydowskich milczą na zawsze. A niektóre z tych nielicznych, które przeżyły dają świadectwo prawdzie”.