Demonstracja pod ambasadą Izraela odwołana. Narodowcy chcą zbliżenia z państwami arabskimi

Konferencja narodowców w Sejmie, 31.01.2017, sejm.gov.pl

Zaplanowana na 31 stycznia pikieta organizacji narodowych pod warszawską ambasadą Izraela nie odbędzie się. Organizatorzy odwołali wydarzenie po tym, jak wojewoda wydał zakaz poruszania się po ulicach w pobliżu ambasady. Zakaz obowiązuje do 5 lutego. Narodowcy zamiast pod ambasadą spotkają się w social mediach.

Robert Winnicki, który zorganizował w tej sprawie konferencję prasową w Sejmie, uważa, że „Polska od wielu dni jest przedmiotem ataku ze strony elit izraelskich i środowisk żydowskich na świecie”. Jego zdaniem uniemożliwienie przeprowadzenia demonstracji pod ambasadą Izraela to ograniczenie „głosu obywateli, którzy chcieli bronić polskiej godności”, co uznał za „skandaliczne i niedopuszczalne”.

Narodowcy zrezygnowali z demonstracji pod ambasadą, bo ich „intencją nie jest konfrontowanie się z państwem polskim”.

Pikieta miała odbywać się pod hasłem „Stop antypolonizmowi”. „To fałsz, że mieliśmy doskonałe relacje z Izraelem” – podkreśla Winnicki. „Tak naprawdę mieliśmy jednostronną nieodwzajemnioną miłość polskiej klasy politycznej do Izraela”. Poseł wezwał polski rząd, by „wstał z kolan w relacjach z Izraelem”. Oburzał się też, że konsultowano nowelizację ustawy o IPN z ambasador Izraela. „To przypomina najgorsze czasy z XVIII wieku albo sowieckie. Nie można tego tolerować” – powiedział podczas konferencji.

Winnicki uważa, że obecnie Polska jest „zakładnikiem USA”. „Mamy wiele do załatwienia z państwami arabskimi. Nie jest naszym interesem stać przy boku Izraela. Musimy zachować się z godnością” – stwierdził.

Narodowcy nie przewidują w najbliższym czasie organizacji pikiety, ale nie wykluczają tego, jeżeli – co ich zdaniem prawdopodobne – pojawi się temat roszczeń organizacji żydowskich wobec Polski.

Mateusz Marzoch, przedstawiciel Marszu Niepodległości, zapewniał podczas konferencji, że planowana pikieta nie stanowiła zagrożenia. „O jej przebieg zadbałaby doświadczona straż Marszu Niepodległości i nie byłoby niepożądanych haseł i zachowań” – powiedział. „Młodzież Wszechpolska organizowała już pikietę pod ambasadą w sprawie Palestyny”.

Tomasz Kalinowski, rzecznik ONR, zapewnił: „Nie znaczy to, ze rezygnujemy ze swoich haseł, z naszej krytyki kryzysu dyplomatycznego. Kampania antypolska toczy się w Izraelu, [biorą w niej udział] Lapid, Netanjahu, Jerusalem Post. Prawo i Sprawiedliwość pozostawało bierne. Rząd PiS kontynuuje politykę na kolanach”.