Komitet do Spraw Zagranicznych Knesetu będzie domagać się powrotu ambasador z Polski?

Fot. RonnyK / pixabay.com CC0 Creative Commons

Członkowie wpływowego Komitetu do Spraw Zagranicznych izraelskiego parlamentu przygotowują inicjatywę, domagającą się, by Izrael odwołał ambasador w Polsce w proteście przeciwko przyjęciu nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Zmianom w polskim prawie przeciwstawił się nie tylko Izrael, ale też i Stany Zjednoczone. Zwracano uwagę na wolność słowa oraz zagrożenie strategicznym relacjom Polski z USA i Izraelem.

Komitet podejmie wewnętrzną debatę w sprawie ewentualnego odwołania ambasador Izraela z Polski, a następnie przedstawi swoje racje rządowi. Ma to być sposób wywarcia presji na Polskę.

Nie wszyscy członkowie Komitetu są jednomyślni w tej sprawie. Ofer Szela z partii Jesz Atid uważa, że taki ruch pogłębi podziały dyplomatyczne.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN „kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega karze grzywny lub karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Część komentatorów podnosi, że wpłynie to na swobodę wypowiedzi. Inni obawiają się, że doprowadzi to do wybielenia roli niektórych Polaków podczas niemieckiej okupacji.

Izraelskie MSZ poinformowało w piątek, że Polska nie powinna wysyłać do Jerozolimy swojej delegacji, chyba że jest nastawiona na zmianę kontrowersyjnego prawa.